Kryzys niedoboru pamięci uderzy w rynek smartfonów - spadek dostaw i wzrost cen

Newsy
Opinie: 0
Kryzys niedoboru pamięci uderzy w rynek smartfonów - spadek dostaw i wzrost cen

Według analiz IDC globalny „memory shortage” może przełożyć się na zauważalne schłodzenie rynku smartfonów w 2026 roku, a jednocześnie podbić średnie ceny sprzedaży urządzeń. Francisco Jeronimo z IDC zwraca uwagę, że kumulacja presji po stronie podaży i kosztów może oznaczać nie tylko mniejsze wolumeny, ale też droższe telefony dla konsumentów.

Na wykresie udostępnionym przez IDC widać, że dla 2025 roku utrzymano dodatnią dynamikę dostaw na poziomie 1,5 procent rok do roku (prognoza z listopada 2025). W przypadku 2026 roku IDC pokazuje jednak kilka wariantów. W scenariuszu umiarkowanie negatywnym rynek mógłby skurczyć się o 2,9 procent, a w scenariuszu pesymistycznym nawet o 5,2 procent. W materiale zaznaczono też wartość minus 0,9 procent, jako jeden z punktów odniesienia dla 2026 roku.

IDC zakłada, że ewentualny spadek wolumenów może iść w parze ze wzrostem średnich cen sprzedaży smartfonów. W wariancie umiarkowanym ASP miałby wzrosnąć o 3 do 5 procent, a w pesymistycznym o 6 do 8 procent. Najmocniej mogłaby to odczuć niższa półka cenowa, gdzie marże są bardzo ciasne, a producenci częściej muszą przerzucać wzrost kosztów na użytkowników końcowych.

Analitycy wskazują też na możliwy skutek uboczny w postaci wydłużania cyklu wymiany urządzeń na rynkach, na których rosną koszty i spada siła nabywcza. W krajach bardziej dojrzałych większą rolę mogą z kolei odegrać finansowanie oraz sprzedaż ratalna, które pozwalają „zamortyzować” wyższe ceny w czasie.

Jednocześnie IDC sygnalizuje, że czwarty kwartał 2025 roku może wypaść lepiej od wcześniejszych założeń, ponieważ producenci i kanał sprzedaży mieli wcześniej uzupełniać zapasy w oczekiwaniu na podwyżki. Skala wpływu niedoboru pamięci na 2026 rok ma zależeć przede wszystkim od tego, jak długo utrzyma się ta sytuacja.

 

Opinie:

Rekomendowane:

Akcje partnerskie: