Orange przygotował na Orange Warsaw Festival technologiczny pokaz wykorzystujący gogle VR, kamery 360° i transmisję światłowodową. Uczestnicy festiwalu mogli w Strefie Orange wirtualnie znaleźć się tuż obok artystów występujących na scenie i obejrzeć koncert z perspektywy niedostępnej dla publiczności stojącej pod sceną.
Orange Warsaw Festival 2026 odbywa się 29 i 30 maja na Torze Wyścigów Konnych Służewiec w Warszawie. W programie znaleźli się między innymi Olivia Dean, Lewis Capaldi, Dominic Fike, FKA twigs, Blood Orange, TV Girl, Pezet, Jan-rapowanie, Sokół, Livka i Kaz Bałagane. Strefa Orange została przygotowana jako przestrzeń łącząca muzykę, technologie i atrakcje między koncertami.
Najciekawszym elementem strefy była immersyjna transmisja VR. Orange umieścił na scenach dwie kamery 360°, które streamowały obraz na żywo w jakości 8K. Dzięki temu użytkownik gogli mógł zobaczyć występ tak, jakby stał na scenie obok wykonawców, a jednocześnie spojrzeć na publiczność bawiącą się pod sceną. Rozwiązanie działało dla obu scen podczas wybranych koncertów.
Do dyspozycji uczestników były 3 stanowiska z goglami VR. Obsługa odbywała się za pomocą rąk, bez kontrolerów trzymanych w dłoniach. Gogle wspierały także tryb mixed reality, czyli przezierności. Użytkownik mógł bez zdejmowania gogli wrócić do obrazu otoczenia i sprawdzić, gdzie się znajduje. Było to możliwe dzięki kamerom wbudowanym w urządzenie, które przekazywały obraz z zewnątrz na ekran gogli.
Za transmisję odpowiadały łącza światłowodowe. Dane były przesyłane na żywo między dwiema kamerami 360° na scenach a Strefą Orange. Przy obrazie 8K światłowód musiał zapewnić stabilny i bezpieczny uplink na poziomie 50 Mb/s z każdej kamery oraz opóźnienia liczone w milisekundach. Orange podaje, że gdyby cały przetransmitowany dźwięk i obraz zapisać na dysku, zajęłyby około 1 TB danych.