UODO ostrzega, że nie wysłał takich pism i nie zbiera tych danych.
O kampanii poinformował UODO zespół CSIRT GOV. Fałszywe wezwania trafiają do przedsiębiorstw zajmujących się instalacją monitoringu wizyjnego. Nadawcy proszą o przygotowanie zestawienia instalacji wykonanych w ciągu ostatnich 12 miesięcy.
W wiadomości oszuści żądają między innymi danych kontaktowych użytkowników końcowych, dokładnej lokalizacji kamer, ich adresów IP i numerów seryjnych, a także informacji o modelu urządzenia oraz wersji jego oprogramowania. Formularz ma zostać odesłany w pliku XLSX w ciągu siedmiu dni roboczych. Pismo zawiera również sformułowanie, że jest „urzędowym wezwaniem UODO”.
Treść może wyglądać wiarygodnie. Przestępcy powołują się na przepisy RODO i wykorzystują niemal poprawne dane teleadresowe Urzędu. Zebrane informacje mogą pomóc im ustalić, gdzie działają kamery i czy korzystają z nieaktualnego oprogramowania. W niektórych przypadkach mogą też ułatwić przejęcie urządzeń, zwłaszcza jeśli nie zmieniono ich fabrycznych ustawień.
Urząd podkreśla, że nie wysyłał opisanej wiadomości, nie rozsyła podobnych ankiet w formie urzędowego wezwania i nie zbiera danych o instalacjach monitoringu.
Jeśli UODO prowadzi postępowanie i potrzebuje dodatkowych informacji, korespondencja zawiera jego sygnaturę oraz dane kontaktowe właściwego departamentu. Urząd komunikuje się w takich sprawach tradycyjną pocztą, przez ePUAP lub e-Doręczenia.
UODO przypomina też, że ewentualne działania dotyczące realizacji obowiązków wynikających z RODO są zapowiadane na stronie internetowej Urzędu. Takie pytania kierowane są do administratorów danych, a udział w ankietach ma charakter dobrowolny.
Użytkownicy, którzy otrzymają podejrzaną wiadomość, powinni sprawdzić, czy rzeczywiście pochodzi od instytucji wskazanej jako nadawca. Nie należy otwierać załączników ani przekazywać danych urządzeń, lokalizacji i ich użytkowników bez potwierdzenia autentyczności prośby.