Play, Ericsson, Cellnex i Asseco pokazali, jak sieć 5G może wykrywać drony

Newsy
Opinie: 0
Play, Ericsson, Cellnex i Asseco pokazali, jak sieć 5G może wykrywać drony

 

Play, Ericsson, Cellnex i Asseco zaprezentowali w Krakowie rozwiązanie, które wykorzystuje infrastrukturę telekomunikacyjną do wykrywania i śledzenia dronów. Projekt łączy technologię ISAC, analizującą odbicia fal radiowych od poruszających się obiektów, z czujnikami akustycznymi oraz oprogramowaniem integrującym dane. Na razie jest to tylko demo technologii. Ericsson zapowiada jednak, że w 2027 roku do Polski ma trafić ograniczona liczba systemów przeznaczonych do dalszych testów z partnerami.

 

 

Pokaz odbył się 15 października podczas Mobile Networks Defence Day w centrum badawczo-rozwojowym Ericssona w Krakowie. Partnerzy przedstawili sposób wykorzystania cywilnych sieci mobilnych do ochrony infrastruktury krytycznej, wsparcia służb oraz monitorowania przestrzeni powietrznej na niewielkich wysokościach. To obszar szczególnie istotny przy wykrywaniu małych bezzałogowców, których obserwacja wymaga gęstej sieci sensorów.

 

 

 

Każda z czterech firm odpowiadała za inną część demonstracji. Ericsson dostarczył urządzenia radiowe, jednostki przetwarzania sygnału oraz serwery służące do wykrywania obiektów i łączenia informacji z kilku punktów obserwacji. Play zapewnił łączność 5G oraz karty SIM do transmisji danych między elementami systemu. Cellnex udostępnił lokalizacje i infrastrukturę do instalacji urządzeń. Asseco zaprezentowało system PUSZCZYK, integrujący informacje z różnych rodzajów sensorów, w tym detektorów akustycznych.

 

 

Podstawą części radiowej jest ISAC, czyli Integrated Sensing and Communication — integracja komunikacji i wykrywania obiektów w ramach infrastruktury sieciowej. System analizuje, jak fale radiowe odbijają się od otoczenia. Na tej podstawie może określać położenie, prędkość oraz kierunek ruchu obiektu. Wykrywany dron nie musi mieć karty SIM, łączyć się z operatorem ani emitować własnego sygnału radiowego. Dzięki temu takie podejście może być przydatne również wobec bezzałogowców wykonujących lot autonomicznie. Ericsson opisuje tę funkcję jako jedną z dodatkowych warstw przyszłych systemów ochrony.

 

W czasie demo kilka oddalonych od siebie urządzeń współpracuje przy obserwacji tego samego obiektu: jedno nadaje sygnał, a pozostałe odbierają jego odbicia, po czym ich role się zmieniają. Daje to możliwość obserwowania drona z różnych kierunków i łączenia pomiarów. Według przedstawicieli Ericssona takie rozwiązanie ma poprawiać wiarygodność wykrywania oraz dokładność lokalizacji.

 

 

 

Na potrzeby pokazu uruchomiono trzy stanowiska radiowe, rozmieszczone w odległościach około 250–350 metrów od siebie. Wykorzystano radiomoduły Ericsson AIR 6419 dostosowane do demonstracji ISAC, jednostki baseband oraz serwery przetwarzające pomiary. Kolejne etapy obróbki danych służyły m.in. odfiltrowywaniu zakłóceń i łączeniu obserwacji w spójny obraz sytuacji.

 

 

Uczestnicy mogli obserwować wykrywanie i śledzenie dronów na żywo, także w widoku trójwymiarowym. Pokazano możliwość definiowania stref, których naruszenie uruchamia alarm. System rejestrował również inne obiekty, w tym ptaki, co dobrze ilustrowało znaczenie klasyfikacji i filtrowania danych. Na dronach umieszczono dodatkowe urządzenia lokalizacyjne GPS, służące do porównania rzeczywistej pozycji z wynikiem detekcji radiowej. Był to punkt odniesienia do oceny działania demonstratora.

 

 

 

Drugą warstwę stanowiła detekcja akustyczna. Asseco pokazało wykorzystanie sensorów Codequest oraz ukraińskiego systemu ZVOOK, prezentowanego z udziałem DGT. Według przedstawicieli partnerów rozwiązania te były wcześniej sprawdzane odpowiednio podczas testów w Polsce oraz w warunkach wojennych w Ukrainie. PUSZCZYK ma integrować ich wskazania z informacjami dostarczanymi przez ISAC.

 

Poszczególne sensory dostarczają uzupełniających się informacji. Część radiowa pozwala śledzić ruch obiektu, natomiast analiza dźwięku może pomóc w rozpoznaniu jego typu na podstawie charakterystyki silnika i napędu. Połączenie tych danych ma zwiększać pewność wykrycia i ograniczać fałszywe alarmy, np. pomylenie ptaka z dronem. Podczas prezentacji wskazywano, że dla niewielkich elektrycznych quadrokopterów zasięg pokazywanych czujników akustycznych wynosił około 200–300 metrów, zależnie od warunków, tła dźwiękowego i pogody.

 

Asseco już wcześniej oficjalnie opisywało koncepcję rozmieszczania sensorów akustycznych na latarniach ulicznych. Zapewniają one miejsce montażu i dostęp do energii, a dane mogą trafiać przez sieć komórkową do platformy analizującej dźwięki z wykorzystaniem sztucznej inteligencji. Firma wskazywała również możliwość wyznaczania trajektorii lotu oraz automatycznego alarmowania o naruszeniu zdefiniowanych stref. Krakowska prezentacja pokazała szerszy kierunek integracji takich czujników z detekcją radiową.

 

Głównym argumentem partnerów za wykorzystaniem infrastruktury telekomunikacyjnej jest możliwość rozbudowy systemu na dużym obszarze. Istniejące lokalizacje mają już konstrukcje do montażu urządzeń, zasilanie i łączność. Cellnex wskazywał podczas spotkania na około 18 tys. zarządzanych w Polsce obiektów. Michał Ziółkowski, członek zarządu i dyrektor ds. technologii Play, mówił z kolei o ponad 13,5 tys. stacji bazowych operatora. Taka infrastruktura może stanowić podstawę przyszłej sieci detekcji, choć samo pokrycie zasięgiem telefonii nie oznacza automatycznie pokrycia systemem wykrywania dronów.

 

 

Do praktycznego wdrożenia potrzebne będą dalsze testy. Martin Mellor, szef Ericssona w Polsce, podkreślił, że zaprezentowane rozwiązanie jest proof of concept, a firma pracuje nad produktami przeznaczonymi na rynek. Zapowiedział dostarczenie ograniczonej liczby działających systemów do Polski w przyszłym roku i poszukiwanie strategicznych partnerów — dużych organizacji, instytucji oraz podmiotów badawczych — które pomogą sprawdzić możliwości i ograniczenia technologii w konkretnych zastosowaniach. Play również deklaruje dalsze testowanie ISAC w ramach współpracy czterech firm.

 

 

W lutym Ericsson poinformował o demonstracji wykrywania dronów w swojej amerykańskiej siedzibie w Plano w Teksasie. We wrześniu przeprowadził podobne testy z fińskim Erillisverkot, obejmujące port Vuosaari w Helsinkach. Firma wskazuje, że wcześniejsze zastosowania mogą powstawać na bazie 5G, natomiast dojrzewanie powszechnego, ustandaryzowanego ekosystemu ISAC wiąże z rozwojem 6G około 2030 roku.

 

Prezentowane rozwiązanie ma dostarczać informacje potrzebne do wykrywania, śledzenia i oceny potencjalnego zagrożenia. Neutralizacja drona wymaga osobnych środków i odpowiednich procedur. Podczas dyskusji w Krakowie zwracano też uwagę na potrzebę wymiany danych z Polską Agencją Żeglugi Powietrznej, aby operator systemu mógł uwzględniać legalne operacje, np. transport medyczny, przy ocenie wykrytego lotu.

 

Sieć telekomunikacyjna stanowi kluczowy element rozwiązań typu ISAC, ponieważ to właśnie już istniejąca infrastruktura radiowa umożliwia jednoczesne świadczenie usług łączności oraz monitorowanie otoczenia. Jak podkreśla Michał Ziółkowski, członek zarządu i dyrektor ds. technologii Play: Nowoczesna sieć telekomunikacyjna to dziś znacznie więcej niż narzędzie komunikacji. To infrastruktura o charakterze strategicznym i krytycznym, stanowiąca fundament rozwoju gospodarczego, cyfryzacji oraz co niezwykle istotne – bezpieczeństwa państwa i jego mieszkańców. Sieć Play dzięki swojej skali, dostępności i odporności może wspierać budowę zaawansowanych systemów monitorowania oraz ochrony przestrzeni powietrznej, bazując na już istniejących zasobach.

 

Podobny kierunek rozwija Orange z Nokią i pozostałymi partnerami. W komunikacie z 13 października operator opisał łódzki pilotaż systemu MILI-GUARD podczas ćwiczeń OSNOWA 2026, realizowany m.in. z miastem, Wojskową Akademią Techniczną, służbami oraz firmami LIKI i Nokia Defence. Wykorzystano technologię Nokia ISAC do wykrywania obiektów z użyciem infrastruktury 5G, a także radar WAT, światłowód jako czujnik naruszenia chronionego obszaru oraz robota mobilnego. Scenariusz obejmował ewakuację szkoły i przekazywanie informacji do centrum zarządzania kryzysowego.

 

Opinie:

Rekomendowane:

Akcje partnerskie: