Tańsze połączenia np. w hipermarketach - dzięki LBS

Newsy
Żródło: Gazeta Wyborcza
Opinie: 5
Opinie: 5

Hitem operatorów telefonii komórkowej mają okazać się usługi lokalizacyjne LBS (Local Base Services). Szacunki dotyczące wielkości przychodów związanych z usługami lokalizacyjnymi różnią się od siebie znacząco. Według firmy analitycznej "The Strategis Group" w 2005 roku przychody te na całym świecie mają wynieść 16 mld dol. w Europie i 13 mld dol. w USA, zaś liczba korzystających z nich osób - 60 mln. Zdaniem Leo Koolena, eksperta od telekomunikacji w Komisji Europejskiej, może to być 33 mld dol. Jednak już zgodnie z danymi przekazanymi na dorocznej konferencji IBC w Waszyngtonie dotyczącej usług lokalizacyjnych za pięć lat może to być nawet 80 mld dol. w samej tylko Europie, a liczba użytkowników sięgnie 500 mln. 
Dodatkowo dzięki usługom lokalizacyjnym wzrośnie atrakcyjność reklamy poprzez "komórkę". Firma analityczna Ovum szacuje, że w 2005 r. wartość rynku usług reklamowych kierowanych przez telefon komórkowy wyniesie 20 mld dol. Będą to reklamy bardziej skuteczne, bo kierowane do konkretnych grup odbiorców, w odpowiednim czasie i miejscu. Operatorzy w zamian za zgodę na możliwość przesyłania reklam zaproponuje abonentom np. niższe stawki za rozmowy albo pakiety bezpłatnych minut.
Według Gazety Wyborczej operatorzy zamierzają także wprowadzić różnicowanie cen usług w zależności od miejsca pobytu abonenta (np. drożej w centrum miasta lub w kurorcie narciarskim). Z punktu widzenia operatora mogłoby to pomóc w rozładowaniu ruchu telefonicznego w sieci.
Według rzecznika Ery, Roberta Niczewskiego, najszybciej możliwości różnicowania cen usług w zależności od miejsca pobytu abonenta wykorzystywać będą wielkie sieci handlowe - na przykład właściciele komórek, dzwoniąc z terenu hipermarketu, rozmawialiby po niższych stawkach, bo różnicę pokrywałby sklep, chcąc przyciągnąć do siebie klientów.
Najbardziej powszechne będą usługi związane z nawigacją samochodową, lokalizacją korków i wskazywaniem najlepszej drogi dojazdu do jakiegoś punktu. Według Motoroli przychody z takich usług już wkrótce osiągną poziom 6 mld dol. rocznie, blisko dwukrotnie przewyższając wpływy z następnych w kolejności informacji lokalnych, a prawie trzykrotnie - usług związanych z ochroną osób i mienia.

Opinie:

Opinie archiwalne (5):

Komentuj

Komentarze / 5

Dodaj komentarz
  • Users Avatars Mini
    Stasiek pisze: 2001-06-07 01:46
    Wszystko fajnie, tylko że jak wejdziesz do IKEA w Katowicach /parter sklepu/ to właśnie Era nie ma zasięgu.
    0
  • Users Avatars Mini
    irek pisze: 2001-06-07 09:27
    Wlasnie chodzi o to by postawili sobie lokalnego BTS'a w hipermarkecie - dobrze to rozumiem ?
    0
  • Users Avatars Mini
    Mateo pisze: 2001-06-07 12:52
    Hm... podobnie było z UMTS`em, też wszyscy mówili jakie to piękne cudowne i wogóle. A tak poza tym, to moim zdaniem ze strony Opów nie jest fair, że za połączenia np. w Zakopanym mam zapłacić drożej niż w np. w Wieliczce... kiszka !
    0
  • Users Avatars Mini
    tomko pisze: 2001-06-08 14:21
    Mateo: nie ze strony opów..., dla opów to bez różnicy oni i tak swoje wezmą ,różnice w cenie pokryje firma na której terenie działał będzie BTS operatorzy nie maja nic do tego, chodzi o to aby Kowalski przyjechał do fimy X pogadać tanio a przy okazji cos kupi i wszyscy będą zadowoleni !
    0
  • Users Avatars Mini
    Wojtek pisze: 2001-06-08 15:34
    Juz to widze. Jestem w sklepie i gadam przez 10 minut po 20 groszy. Mija miesiac i co sie okazuje? Bylem w sklepie, ale korzystalem z BTSa ktory stoi kilometr za sklepem. Cell info? W ERZE??? Smiechu warte. Gdyby era miala to wprowadzic to musieli by wrzucic od razu dwie nowe uslugi, a to juz za duzo jak na nich. Moze za rok, albo a dwa...
    0

Rekomendowane:

Akcje partnerskie: