Audi Q4 e-tron quattro ma 299 KM, napęd na cztery koła i akumulator o pojemności 77 kWh netto. Jest bardzo ciche, wygodne i przestronne, a w czarnym wydaniu S line również efektowne. To świetny samochód zarówno do miasta, jak i na trasy. Trudniej zaakceptować cenę: testowany egzemplarz kosztuje 376 590 zł. W tym budżecie można już rozważać nieco większe elektryczne SUV-y na nowych platformach.
Dużą rolę w naszej ocenie odgrywa wyposażenie. Bazowa cena tej wersji napędowej, podana w specyfikacji samochodu, wynosi 267 600 zł. Dodatki kosztują więc 108 990 zł, czyli ponad 40% tej kwoty. Regulowane amortyzatory, szyby akustyczne, panoramiczny dach, rozbudowani asystenci i świetne światła pomagają zrozumieć, dlaczego Q4 zrobiło na nas tak dobre wrażenie.


Produkcja Q4 e-tron rozpoczęła się w marcu 2021 r. Modernizację zaprezentowano w kwietniu 2026 r. Nadal mamy do wyboru dwa nadwozia: klasycznego SUV-a, którego testowaliśmy, oraz Sportbacka z opadającą linią dachu. Nasz samochód mierzył 4603 mm długości, 1865 mm szerokości i 1639 mm wysokości.
Największą zmianę widać w kabinie. Audi wymieniło deskę rozdzielczą, wprowadzając wyświetlacz kierowcy o przekątnej 11,9 cala i centralny ekran MMI o przekątnej 12,8 cala. Opcjonalny ekran pasażera ma 12 cali. Modernizacja objęła też napęd, elektronikę i oświetlenie. Pojawiły się nowe rozwiązania zwiększające sprawność oraz możliwość ręcznego przygotowania temperatury akumulatora do szybkiego ładowania.
Pod spodem pozostaje konstrukcja z rodziny MEB Grupy Volkswagen, z instalacją 400 V. Bliskimi krewnymi Audi są Volkswagen ID.4 i ID.5, Škoda Enyaq, Enyaq Coupé i Elroq oraz Cupra Tavascan. MEB wykorzystują również mniejsze Volkswagen ID.3 i Cupra Born. Wspólna platforma daje przestronne kabiny i pozwala dzielić rozwiązania napędowe, ale pozostawia producentom miejsce na własne strojenie zawieszenia, wyciszenie i wyposażenie.


Czarny lakier Mythos, pakiety S line, czarne detale i 21-calowe koła tworzą bardzo udaną całość. Za tym samochodem oglądają się ludzie na ulicy. Bardzo mocnym punktem są światła. Reflektory Matrix LED sprawdzają się po zmroku, a cyfrowe tylne lampy OLED dobrze wyglądają. Wypasione matrixy dają zarówno efekt wizualny, jak i konkretną korzyść podczas jazdy.
We wnętrzu dobrze wypadają sportowe fotele z tapicerką Dinamica i skórą ekologiczną oraz wykończenie deski rozdzielczej. Nadal znajdziemy jednak twarde tworzywa, szczególnie z tyłu. W naszym egzemplarzu pojawiało się też delikatne skrzypienie po prawej stronie kabiny. Przy cenie zbliżającej się do 380 tys. zł takie odgłosy przeszkadzają bardziej.


Największą zaletą testowanego Q4 jest komfort podróżowania. Samochód jest bardzo cichy, stabilny i spokojny przy wyższych prędkościach. W tej konfiguracji ma akustyczną przednią szybę oraz dodatkowo wyciszone szyby przednich drzwi. To wyposażenie, które warto uwzględnić przy zamawianiu samochodu do częstych wyjazdów.
Świetnie spisuje się również zawieszenie z regulacją amortyzatorów z pakietu Dynamic plus. Pozwala dopasować charakter auta do drogi i preferencji kierowcy. Nawet z dużymi kołami nasz egzemplarz dawał dużo komfortu.

Przednie fotele są wygodne, podgrzewane i elektrycznie regulowane. Kierowca ma pamięć ustawień. Szkoda, że w tak drogim samochodzie zabrakło wentylacji i masażu. Za to przesuwany dach panoramiczny jest jednym z najbardziej przyjemnych dodatków, a cicha klimatyzacja trzystrefowa działa znakomicie. To się na razie nie zdarza w chińskich samochodach. Jej obsługa z ekranu nie przeszkadzała nam w codziennym użytkowaniu, bo w Apple CarPlay cały czas jest widoczny pasek do jej obsługi.
Z tyłu jest bardzo dużo miejsca na nogi. To jeden z powodów, dla których Q4 dobrze sprawdza się jako samochód rodzinny. Bagażnik zmieścił cztery średnie walizki; w praktyce ocenialiśmy go jako porównywalny z tym w iX3. Przydają się siatki zabezpieczające drobne przedmioty. Przedniego bagażnika Q4 nie ma.


299 KM dają swobodę podczas wyprzedzania i włączania się do ruchu. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h trwa 6,2 s, a prędkość maksymalna wynosi 180 km/h. W mieście i na trasie trudno narzekać na brak mocy. Zawieszenie, układ kierowniczy i dobrane opony zapewniają poczucie pewności za kierownicą.
Dużo dobrego możemy powiedzieć o systemach wspomagających jazdę, szczególnie adaptacyjnym tempomacie. Ich działanie dobrze pasuje do spokojnego charakteru samochodu i pomaga podczas dłuższych podróży.
Najwięcej zastrzeżeń w tej części testu dotyczy hamulców. Reakcja na pedał była dla nas mało przewidywalna, a przy mocnym wciśnięciu pojawiał się dziwny, skrzypiący odgłos. Praca pedału i źródło tego dźwięku w naszym egzemplarzu zdecydowanie wymagały sprawdzenia.
Łopatki pozwalają regulować rekuperację, ale jej obsługa mogłaby być prostsza. W zmodernizowanym Q4 tryb B umożliwia jazdę jednym pedałem aż do zatrzymania. Zależności między trybem jazdy, automatyczną rekuperacją i ustawieniami łopatek wymagają jednak przyzwyczajenia.


Testowany samochód ma akumulator o pojemności 82 kWh brutto i 77 kWh netto. Zasięg WLTP dla tej konkretnej konfiguracji wynosi 512 km. Nasze obserwacje zużycia energii wyglądały następująco:
|
Warunki jazdy |
Zaobserwowane zużycie |
|---|---|
|
Miasto |
około 14 kWh/100 km |
|
Trasa, 120 km/h |
około 21 kWh/100 km |
|
Trasa, 140 km/h |
około 23 kWh/100 km |
Wynik miejski jest dobry. Przy 140 km/h, z dużym obciążeniem, planowaliśmy ładowanie mniej więcej co 250 km. To dystans między postojami podczas podróży, a nie pomiar zasięgu od pełnej do pustej baterii.
Ładowanie od 30 do 80% trwało w naszym teście około 20 minut. To akceptowalna przerwa w trasie. Maksymalna moc DC tej odmiany quattro wynosi 165 kW. 185 kW jest zarezerwowane dla mocniejszego quattro performance.
Q4 pozostaje jednak samochodem z instalacją 400 V. Na tle nowych konstrukcji 800 V ma mniejszy potencjał szybkiego ładowania.

Nowa deska rozdzielcza wygląda nowocześniej, a osobny ekran pasażera daje dodatkowe możliwości korzystania z multimediów. MMI wykorzystuje Android Automotive, a asystent głosowy ma podobno integrację z ChatGPT, choć podczas jego testów kompletnie nic na to nie wskazywało – był tragiczny. Są aplikacje i gry. Doceniamy też fizyczne przyciski na kierownicy i bezpośredni dostęp do części funkcji samochodu.
Najbardziej podobał nam się HUD z rozszerzoną rzeczywistością. Wskazówki nawigacji wyświetlane na tle drogi są bardzo wygodne i robią większe wrażenie niż sam dodatkowy ekran. Jasność HUD-u mogłaby być wyższa. Mniej zachwycają grafiki zegarów oraz niektóre ikony MMI. Audi potrafiło już projektować wcześniej bardziej atrakcyjne cyfrowe wskaźniki.
Znacznie poważniejszy problem stanowiła niezawodność. System multimedialny zawiesił się dwukrotnie. Przy drugiej awarii ekran przed kierowcą był czarny, więc nie było widać m.in. prędkości. Reset przyciskami nie pomógł. Samochód odzyskał sprawność dopiero po kilkudziesięciu minutach postoju i wcześniejszym zamknięciu. To najpoważniejsze zastrzeżenie z naszego testu.
Nie działało też ładowanie indukcyjne telefonu, gdy na tacce leżał iPhone 17 Pro Max w etui. System Sonos Premium przy umiarkowanej głośności gra przyzwoicie, ale po jej zwiększeniu wyraźnie traci jakość. W tak drogiej konfiguracji oczekiwalibyśmy jeszcze lepszego nagłośnienia.

Q4 ma dwie grupy rywali. Pierwsza wynika z klasy samochodu, druga z ceny testowanej konfiguracji. Różnica między bazowymi 267 600 zł a niemal 377 tys. zł z dodatkami bardzo mocno zmienia listę alternatyw.


Naturalnym konkurentem Q4 SUV jest BMW iX1, a dla Sportbacka — iX2. Przy porównaniu napędu quattro warto patrzeć na odmiany xDrive30. Podobną parę tworzą Volvo EX40 i EC40, szczególnie w wersjach Twin Motor. To właściwe punkty odniesienia dla osób szukających kompaktowego elektryka marki premium.
W Mercedesie ważnym rywalem stał się nowy elektryczny GLB. Jest nieco większy, ma bardziej rodzinny charakter i korzysta z nowej platformy MMA z instalacją 800 V. GLB 350 4MATIC z akumulatorem 85 kWh netto i mocą 354 KM kosztuje od 262 400 zł przed doposażeniem. Technicznie jest więc bardzo mocnym punktem odniesienia już dla bazowego Q4 quattro.
Koniecznie warto też obejrzeć Škodę Enyaq i Elroq, Volkswagena ID.4 oraz Cuprę Tavascan. Spokrewniona technika sprawia, że łatwiej ocenić, ile korzyści daje dopłata do Audi. Enyaq jest ważną alternatywą rodzinną, mniejszy Elroq – propozycją dla osób szukających bardziej kompaktowego nadwozia, a Tavascan szczególnie dobrze pasuje do porównania ze Sportbackiem.
Poza tą rodziną trzeba uwzględnić Teslę Model Y, XPENG-a G6 i BYD-a Sealion 7. To nieco większe SUV-y, które konkurują przestrzenią, osiągami i wyposażeniem. XPENG G6 AWD Performance Pro zaczyna się od 247 900 zł — niemal 129 tys. zł poniżej ceny naszego Audi.


Przy 376 590 zł szczególnie mocno trzeba przyjrzeć się nowemu BMW iX3, elektrycznemu Mercedesowi GLC, Volvo EX60 oraz Audi Q6 e-tron. Dochodzi również większy XPENG G9.
|
Model i wersja |
Oficjalna cena brutto od |
Powód do porównania |
|---|---|---|
|
BMW iX3 50 xDrive |
315 000 zł |
Większy SUV nowej generacji Neue Klasse. |
|
Mercedes GLC 400 4MATIC electric |
319 900 zł |
489 KM, akumulator 94 kWh netto, ładowanie do 330 kW. |
|
Volvo EX60 P10 AWD Ultra |
324 900 zł |
Większy SUV, AWD i wysoki poziom wyposażenia. |
|
Audi Q6 e-tron, wersja bazowa |
268 100 zł |
Większy samochód tej samej marki; wymaga osobnego doboru napędu i dodatków. |
|
XPENG G9 AWD Performance Pro |
315 900 zł |
Większe nadwozie, instalacja 800 V i zawieszenie pneumatyczne. |
To ceny początkowe wskazanych wersji, publikowane przez producentów. Pełne porównanie wymaga wyrównania wyposażenia, wielkości akumulatora i napędu oraz sprawdzenia ofert dealerskich. Mimo tego widać, że dodatki przesunęły nasze Q4 na poziom cenowy samochodów wyższej klasy.
Nowe iX3 korzysta z architektury 800 V i jest pierwszym SUV-em rodziny Neue Klasse. Elektryczny GLC ma nową platformę MB.EA i również instalację 800 V. Q4 po liftingu zachowało starszą bazę MEB. Sama data premiery nie przesądza o jakości jazdy, ale przy tak zbliżonym budżecie przewaga nowych konstrukcji w zakresie napędu i ładowania ma duże znaczenie.
Testowany wcześniej XPENG P7+ też pokazuje, jak wiele można dziś otrzymać za znacznie mniej pieniędzy: komfort, dużą przestrzeń i wyposażenie foteli, którego zabrakło w Audi. Modelowo jest jednak innym samochodem — ponad pięciometrowym liftbackiem. Bliżej Q4 stoją SUV-y G6 i G9. Dużą przewagą Audi w takim zestawieniu pozostaje rozpoznawalność i pozycja marki, ale cenę trzeba uzasadnić również jakością codziennego użytkowania.


Q4 e-tron quattro w tej konfiguracji jest bardzo dobrym samochodem na długie podróże. Cisza, zawieszenie, wygodne fotele i przestrzeń z tyłu sprawiają, że kolejne kilometry pokonuje się bez zmęczenia. Świetne światła i HUD z AR to dodatki, które mają sens w codziennym użytkowaniu. Ten samochód jest także po prostu bardzo ładny.
Najtrudniej zaakceptować niestabilność oprogramowania oraz cenę. Hamulce bębnowe z tyłu i drobne skrzypienie również osłabiają ocenę. Bogate wyposażenie pomaga pokazać najlepsze strony Q4, ale podnosi cenę do poziomu, na którym nowe iX3, GLC i Q6 stają się bardzo poważnymi alternatywami. Kupując Q4, uważnie dobieralibyśmy opcje. Przy cenie naszego egzemplarza najpierw sprawdzilibyśmy większych rywali.
Na pewno należy jednak wspomnieć, że Audi oferuje bardzo dobre warunki finansowania dla swoich samochodów, więc warto się zapoznać z ofertą wynajmu lub leasingu, bo może się okazać, że drogie Audi będzie dla nas co miesiąc dużo tańsze niż samochody marek, które nie należą do segmentu premium.
