Test Sonos Arc Ultra - świetny sam, drogi w komplecie

Newsy | Recenzje
Opinie: 0
Test Sonos Arc Ultra - świetny sam, drogi w komplecie

 

Sonos Arc Ultra jest jednym z najlepszych soundbarów, jakie można postawić pod telewizorem bez dokładania subwoofera i tylnych głośników. Brzmi szeroko, ma zaskakująco mocny bas, bardzo dobrze radzi sobie z dialogami i po konfiguracji po prostu działa. Jednocześnie jego cena katalogowa wynosi 4799 zł, a to dopiero początek wydatków, jeśli chcemy uzyskać prawdziwy dźwięk dochodzący zza pleców i najniższy, fizycznie odczuwalny bas. Arc Ultra jako pojedyncza belka imponuje, ale jako baza kompletnego kina domowego jest drogą inwestycją.

 

 

Arc Ultra w rodzinie Sonosa

 

Oferta soundbarów Sonosa jest prosta. Ray za 999 zł jest modelem podstawowym, przeznaczonym do mniejszych pomieszczeń i prostszych telewizorów. Łączy się z telewizorem optycznie, nie oferuje Dolby Atmos i ma być przede wszystkim dużym krokiem naprzód względem głośników wbudowanych w ekran.

 

Beam drugiej generacji kosztuje 2149 zł. Jest znacznie bardziej uniwersalny: ma HDMI eARC, obsługuje Dolby Atmos, zajmuje mało miejsca i pasuje nawet do niewielkiego salonu. Dla wielu użytkowników to najbardziej racjonalny Sonos, szczególnie gdy telewizor ma 55 cali lub mniej, a priorytetem nie jest maksymalna szerokość sceny.

 

Arc Ultra jest flagowcem. Ma wypełnić duży salon, stworzyć wyraźne kanały wysokościowe i zaoferować bas, przy którym zakup subwoofera nie będzie obowiązkowy już pierwszego dnia. W porównaniu z pierwszym Arc oferuje Bluetooth, niższą obudowę, wyraźnie lepszy bas, bardziej czytelne dialogi i szerszą scenę. Nie jest to jednak zmiana na tyle rewolucyjna, aby każdy posiadacz starszego Arc musiał natychmiast wymieniać sprzęt.

 

 

Duży, ale bardzo ładny

 

Arc Ultra ma 117,8 cm szerokości, 7,5 cm wysokości i 11,1 cm głębokości. Waży 5,9 kg. To duży soundbar, który najlepiej wygląda pod telewizorem o przekątnej co najmniej 55 cali. Przed zakupem warto zmierzyć szafkę RTV, bo obudowa jest szersza od wielu ekranów 50-calowych i zostawia niewielki margines nawet pod częścią telewizorów 55-calowych.

 

Jednocześnie jest to jedno z najładniejszych urządzeń w swojej kategorii. Zaokrąglona obudowa, matowe wykończenie i jednolita perforowana maskownica sprawiają, że Arc Ultra wygląda spokojniej i bardziej elegancko niż wiele technicznie wystylizowanych soundbarów. Nie ma wyświetlacza ani świecących napisów, które odciągałyby uwagę od obrazu. Dostępne są wersje czarna i biała.

 

 

Obudowa jest niższa niż w poprzednim Arc, dlatego rzadziej zasłania dolną krawędź ekranu. Mimo to przy telewizorze stojącym bardzo nisko może wejść w obraz albo zakryć odbiornik podczerwieni. Alternatywą jest montaż na ścianie. Uchwyt trzeba kupić osobno. Stary uchwyt do Arc jest kompatybilny, ale ze względu na nieco inny kształt nowej belki może być częściowo widoczny.

 

Na górze znajdują się pojemnościowe przyciski dotykowe do regulacji głośności, pauzy i zmiany utworu. Z tyłu umieszczono przycisk parowania Bluetooth oraz fizyczny przełącznik odcinający zasilanie mikrofonów. To dobre rozwiązanie dla osób, które nie chcą polegać wyłącznie na ustawieniu programowym. Przycisk Bluetooth jest jednak trudno dostępny po zawieszeniu soundbara na ścianie.

 

 

Jedno HDMI i brak pilota

 

Zestaw złączy jest minimalistyczny: jedno HDMI eARC/ARC, Ethernet i zasilanie. Konwerter optyczny jest opcjonalny. Arc Ultra nie ma wejścia HDMI ani funkcji HDMI pass-through, więc zajmuje port eARC telewizora i nie oddaje w zamian dodatkowego wejścia dla konsoli lub odtwarzacza. Może to być kłopotliwe w telewizorach wyposażonych tylko w dwa porty HDMI 2.1, ponieważ jeden z nich często pełni również funkcję eARC.

 

Brak osobnego pilota nie okazał się problemem. Po HDMI-CEC głośność obsługujemy pilotem telewizora, a belka włącza się razem z ekranem. Po pierwszej konfiguracji do codziennego oglądania nie trzeba sięgać ani po telefon, ani po dodatkowe akcesorium.

 

Do zestawu dołączone są kabel zasilający i przewód HDMI. W praktyce instalacja sprowadza się do podłączenia dwóch kabli i przejścia przez instrukcje w aplikacji. To jedna z najmocniejszych stron całego systemu Sonos.

 

 

Konfiguracja i aplikacja - po prostu działa

 

Sonos kilka lat temu mocno ucierpiał wizerunkowo po nieudanym debiucie przebudowanej aplikacji. W naszym teście nie miało to jednak przełożenia na codzienne użytkowanie Arc Ultra. Konfiguracja przebiegła bez problemów, aplikacja była czytelna, a soundbar zachowywał się przewidywalnie. Nie gubił połączenia z telewizorem, nie wymagał restartów i nie zmuszał do ponownego wybierania źródła.

 

W aplikacji ustawimy poziom basu i tonów wysokich, głośność kanałów wysokościowych, opóźnienie dźwięku, limit maksymalnej głośności, tryb nocny oraz wzmocnienie dialogów. Sprawdzimy też, jaki format sygnału dociera do soundbara. Ta ostatnia informacja jest ważna, ponieważ Arc Ultra nie ma wyświetlacza i bez aplikacji nie zobaczymy, czy telewizor rzeczywiście przekazuje Dolby Atmos.

 

 

Trueplay analizuje akustykę pomieszczenia i koryguje brzmienie. Szybkie strojenie jest dostępne na urządzeniach z Androidem i iOS. Bardziej rozbudowany wariant, wymagający przejścia po pokoju z telefonem, pozostaje związany z urządzeniami Apple. Warto poświęcić na tę procedurę kilka minut.

 

Najlepszą cechą aplikacji jest ostatecznie to, że po konfiguracji można o niej zapomnieć. Telewizorem sterujemy jak wcześniej, Spotify Connect działa bezpośrednio z aplikacji muzycznej, a z iPhone'a możemy korzystać z AirPlay 2. W naszym teście zwykłe przesyłanie muzyki ze Spotify z iPhone'a było szybkie i bezproblemowe.

 

   
   

 

Co naprawdę oznacza 9.1.4

 

Sonos opisuje Arc Ultra jako system 9.1.4. Nie oznacza to jednak czternastu fizycznych głośników rozstawionych w pokoju. Wewnątrz szerokiej obudowy pracuje złożony układ przetworników skierowanych do przodu, na boki i ku górze. Część kanałów powstaje dzięki odbiciom dźwięku od ścian i sufitu oraz obróbce cyfrowej.

 

Za najważniejszą zmianę odpowiada technologia Sound Motion. Jej zadaniem jest wygenerowanie większego wychylenia i mocniejszego basu z płaskiej obudowy. Sonos mógł dzięki temu obniżyć belkę, a jednocześnie wygospodarować miejsce dla dodatkowych przetworników odpowiedzialnych za średnicę, wysokie tony i szerokość sceny. Arc Ultra ma piętnaście cyfrowych wzmacniaczy, dedykowane kanały skierowane ku górze oraz układ mikrofonów wykorzystywany przez Trueplay i sterowanie głosowe.

 

Marketingowe oznaczenie 9.1.4 trzeba więc traktować jako opis sposobu przetwarzania i rozmieszczania dźwięku, a nie odpowiednik klasycznego zestawu z czternastoma kolumnami. Efekt zależy od pomieszczenia. W symetrycznym salonie, z niezbyt wysokim i płaskim sufitem oraz ścianami po obu stronach telewizora, odbicia będą działać tak jak wymarzył sobie producent. W otwartym salonie połączonym z kuchnią część przestrzennych sztuczek będzie znacznie słabsza.

 

Jakość dźwięku

 

Największe wrażenie robi szerokość dźwięku. Arc Ultra brzmi tak, jakby źródła dźwięku znajdowały się również poza obudową soundbara. Ruch uliczny, deszcz, przelatujące obiekty czy muzyka w tle nie dochodzą wyłącznie ze środka telewizora. 

 

Dobrze działają także efekty Dolby Atmos. Niektóre odgłosy słychać wyraźnie nad telewizorem albo wysoko po jego bokach. Przy odpowiednim ustawieniu soundbara i w dobrze przygotowanych scenach można łatwo rozpoznać, z którego kierunku dochodzi dźwięk.

 

Arc Ultra dobrze radzi sobie także przy wysokiej głośności. Dialogi pozostają wyraźne, a bas nie zagłusza pozostałych dźwięków. 

 

Pojedyncza belka ma jednak swoje ograniczenia. Arc Ultra nie potrafi zapewnić tak dokładnych efektów za plecami jak osobne tylne głośniki. Czasami można odnieść wrażenie, że dźwięk dochodzi z okolic kanapy lub nawet zza słuchacza, ale zależy to od pomieszczenia i konkretnej sceny. Jeśli zależy nam na prawdziwym dźwięku przestrzennym, trzeba dokupić głośniki Era.

 

Bardzo dobrze wypadają dialogi. Głosy brzmią naturalnie, są wyraźne i nie giną wśród muzyki oraz efektów. W większości nowych filmów nie trzeba korzystać z dodatkowych ustawień poprawiających mowę.

 

Przydatny jest również tryb nocny. Zmniejsza różnicę między najcichszymi i najgłośniejszymi fragmentami filmu. Eksplozje i muzyka nie są wtedy przesadnie głośne, a szepty nadal pozostają słyszalne.

 

Arc Ultra oferuje zaskakująco mocny bas jak na urządzenie mające zaledwie 7,5 cm wysokości. Jest on dobrze kontrolowany i nie zagłusza dialogów. W muzyce perkusja ma odpowiednią energię, a w filmach uderzenia, wybuchy i dźwięki silników brzmią przekonująco.

 

W małym lub średnim pokoju wiele osób nie będzie potrzebowało dodatkowego subwoofera. To jedna z największych zalet Arc Ultra.

 

W większym salonie możliwości samego soundbara mogą jednak okazać się niewystarczające. Arc Ultra nie zapewni tak głębokiego basu i tak mocnego uderzenia jak oddzielny sub.

 

Po dodaniu suba poprawia się nie tylko bas. Soundbar nie musi już samodzielnie odtwarzać najniższych dźwięków, dzięki czemu dialogi, muzyka i efekty brzmią swobodniej oraz wyraźniej. Cały zestaw sprawia też wrażenie znacznie potężniejszego.

 

Arc Ultra nie zastąpi jednak dwóch osobnych kolumn stereo. Dźwięk jest szeroki, ale poszczególne instrumenty nie są rozmieszczone tak dokładnie jak w dobrym zestawie muzycznym. Za podobną kwotę można kupić system, który lepiej sprawdzi się wyłącznie do słuchania muzyki. Siłą Arc Ultra jest połączenie bardzo dobrego dźwięku w filmach, dobrego brzmienia muzyki, prostej obsługi i niewielkiej liczby urządzeń.

 

 

Formaty i ograniczenia

 

Arc Ultra obsługuje Dolby Digital, Dolby Digital Plus, Dolby TrueHD, Dolby Atmos oraz wielokanałowy PCM. Pełne formaty bezstratne wymagają telewizora z HDMI eARC. W aplikacji można sprawdzić, jaki sygnał jest aktualnie dekodowany.

 

Słabym punktem pozostaje DTS. Soundbar przyjmuje podstawowy DTS Digital Surround, ale nie dekoduje DTS:X. Dla widza korzystającego głównie z Netfliksa, Max, Disney+ czy Apple TV nie będzie to duży problem, ponieważ streaming opiera się przede wszystkim na formatach Dolby. Dla kolekcjonera płyt Blu-ray jest to realne ograniczenie. W części konfiguracji odtwarzacz lub telewizor może przekonwertować DTS-HD do wielokanałowego PCM, ale nie jest to tak wygodne ani oczywiste jak natywna obsługa.

 

Nie ma też Chromecasta ani Asystenta Google. Dostępne są Sonos Voice Control i Amazon Alexa, przy czym zakres funkcji zależy od kraju i języka. Użytkownicy sprzętu Apple dostają AirPlay 2, a Bluetooth 5.3 rozwiązuje problem gości i urządzeń, które nie są skonfigurowane w domowej sieci.

 

Jak najlepiej rozbudować Arc Ultra

 

Największą zaletą ekosystemu Sonosa jest możliwość rozłożenia zakupów w czasie. Arc Ultra może pracować sam, później można dodać parę głośników tylnych, a dopiero na końcu subwoofer. Urządzenia da się też rozłączyć i przenieść do innych pomieszczeń jako element systemu multiroom.

 

Jeżeli priorytetem są filmy i możemy wybrać tylko jeden upgrade, częściej polecalibyśmy najpierw tylne głośniki. Dwie Era 100 wprowadzają prawdziwy dźwięk zza pleców i dają większą zmianę w przestrzenności niż samo dołożenie subwoofera. Era 300 są droższe i większe, ale mają przetworniki skierowane ku górze, więc rozbudowują również tylną część kopuły Dolby Atmos.

 

Subwoofer powinien być pierwszym dodatkiem w dużym salonie albo wtedy, gdy najważniejsze są koncerty, gry i widowiskowe kino akcji. Sub Mini jest rozsądnym rozwiązaniem do mniejszego pomieszczenia. Sub 4 ma większą skalę, lepsze zejście i wyraźnie więcej fizycznej energii.

 

 

Najgroźniejszy rywal: rodzina Samsung Q990

 

Sonos i Samsung proponują dwie różne filozofie. Arc Ultra ma być możliwie najlepszą pojedynczą belką, którą można później rozbudować. Samsung w serii Q990 od razu sprzedaje kompletny system: soundbar, bezprzewodowy subwoofer i dwa tylne głośniki.

 

Aktualny Samsung HW-Q990H z rocznika 2026 kosztuje katalogowo 6799 zł. Oferuje system 11.1.4, oddzielny subwoofer z dwoma aktywnymi 8-calowymi przetwornikami oraz tylne głośniki z kanałami skierowanymi ku górze. Obsługuje Dolby Atmos, automatyczne dopasowanie dźwięku do pokoju, Q-Symphony z kompatybilnymi telewizorami Samsunga, Chromecast, AirPlay i przekazywanie obrazu 4K 120 Hz przez HDMI 2.1. Poprzedni Q990F, którego również testowaliśmy, nadal może być atrakcyjny, jeśli trafi się w wyraźnie niższej cenie.

 

Cena kompletnego systemu zmienia ocenę

 

Poniższe ceny pochodzą z oficjalnych sklepów producentów i były aktualne 9 sierpnia 2026 roku. Sonos stosuje okresowe promocje oraz rabaty na zestawy, dlatego realna cena zakupu może być niższa.

 

 

Konfiguracja

Zawartość

Cena katalogowa

Cena zestawu

Sonos Arc Ultra

sama belka

4799 zł

4799 zł

Arc Ultra + 2 Era 100

belka i prawdziwe kanały tylne

6797 zł

6457 zł

Arc Ultra + Sub 4

belka i duży subwoofer

9098 zł

8188 zł

Arc Ultra + Sub 4 + 2 Era 100

pełny zestaw surround

11 096 zł

10 541 zł

Arc Ultra + Sub 4 + 2 Era 300

najmocniejszy zestaw Atmos

13 396 zł

12 056 zł

Samsung HW-Q990H

belka, subwoofer i tylne głośniki

6799 zł

6799 zł

 

 

Tabela pokazuje, dlaczego Arc Ultra trzeba oceniać w dwóch różnych rolach. Jako samodzielny soundbar jest drogi, ale oferuje wyjątkowo dużo z jednej obudowy. Jako początek pełnego systemu wymaga znacznie większego budżetu niż Samsung. W okresach promocji sama belka Sonosa była oferowana za 3799 zł i przy takiej cenie jej opłacalność rośnie bardzo wyraźnie.

 

 

Najważniejsze zalety i wady

 

Zalety

Wady

Bardzo szeroka i wysoka scena jak na jedną belkę

Wysoka cena samego soundbara

Zaskakująco mocny, szybki i dobrze kontrolowany bas

Prawdziwy surround wymaga tylnych głośników

Naturalne, bardzo czytelne dialogi

Kinowy najniższy bas wymaga subwoofera

Neutralne brzmienie i wysoka jakość przy dużej głośności

Tylko jedno HDMI, bez wejścia i pass-through

Prosta konfiguracja i niezawodne codzienne działanie

Brak DTS:X, Chromecasta i Asystenta Google

Wi-Fi 6, AirPlay 2, Spotify Connect i Bluetooth 5.3

Pełny zestaw Sonosa jest bardzo drogi

Elegancka, niższa niż wcześniej obudowa

Brak wyświetlacza i własnego pilota

Bardzo dobry ekosystem multiroom i elastyczna rozbudowa

Nie zastępuje dobrego zestawu stereo do muzyki

 

 

 

Podsumowanie

 

Sonos Arc Ultra jest znakomitym soundbarem dla osoby, która chce postawić pod telewizorem jedno eleganckie urządzenie i nie zajmować salonu kolejnymi głośnikami. Brzmi dojrzale, szeroko i czysto. Ma jedne z najlepszych dialogów w tej klasie, zaskakująco dużo basu oraz obsługę, o której po konfiguracji można zapomnieć. To produkt bardzo dopracowany.

 

Nie jest natomiast magicznym zamiennikiem pełnego kina domowego. Oznaczenie 9.1.4 nie daje stałych, precyzyjnych efektów za plecami. W dużym salonie Sound Motion nie zastąpi oddzielnego subwoofera. Po dodaniu Era 300 i Sub 4 system osiąga bardzo wysoki poziom, ale jego cena przekracza 12 tys. zł.

 

Najlepszym scenariuszem dla Arc Ultra jest więc praca samodzielna w małym lub średnim salonie, ewentualnie późniejsza rozbudowa o Era 100. Właściciele starszego Arc nie muszą się spieszyć z wymianą, szczególnie jeśli mają już Sub i głośniki tylne. Nowy kupujący, który znajdzie Ultra w promocji w okolicach 3799 zł, dostaje jeden z najlepszych soundbarów typu one-box na rynku.

 

Jeśli jednak od początku planujemy subwoofer i tylne kanały, przed zakupem trzeba koniecznie porównać łączny koszt z Samsungiem Q990H lub przecenionym Q990F. Sonos wygrywa elegancją, prostotą i ekosystemem. Samsung - kinową kompletnością i opłacalnością. Arc Ultra zasługuje na bardzo wysoką ocenę, ale tylko wtedy, gdy kupujemy go z pełną świadomością, czego pojedyncza belka potrafi, a czego nie.

 

 

GSMONLINE.PL POLECA

 

 

Opinie:

Rekomendowane:

Akcje partnerskie: