Firma szuka inwestorów zainteresowanych otwarciem pierwszych punktów franczyzowych. Jej ekspansję wspiera Wydział Handlowy Ambasady USA w Warszawie.
Marka działa od ponad 50 lat i ma blisko 300 myjni. W 2026 roku magazyn Entrepreneur uznał ją za numer jeden w kategorii usług myjni samochodowych, a w rankingu Franchise 500 zajęła 35. miejsce. W Polsce Tommy’s Express chce rozwijać sieć na zasadzie franczyzy, przyznając partnerom prawa do działania na uzgodnionym obszarze.
Sieć stawia na myjnie tunelowe, autorskie rozwiązania techniczne i rozpoznawalną architekturę. Według firmy samo mycie trwa krócej niż trzy minuty, a instalacja może obsłużyć do 200 samochodów na godzinę.
Zamiast wąskich metalowych szyn wykorzystywany jest szeroki, płaski taśmociąg. Ma on ograniczać ryzyko uszkodzenia felg i zawieszenia oraz ułatwiać mycie samochodów o różnych profilach, w tym aut sportowych i terenowych.
Obsługę ma usprawniać system rozpoznający tablice rejestracyjne. Zarejestrowani użytkownicy aplikacji mogą wjechać do myjni bez otwierania szyb i zatrzymywania się przy kasie.
Abonament ważną częścią modelu
Jednym z elementów oferty jest miesięczny abonament, który pozwala korzystać z myjni bez limitu. Tommy’s Express podaje, że w Stanach Zjednoczonych subskrypcje odpowiadają za 70 proc. przychodów sieci, a koszt abonamentu zwraca się klientom średnio po dwóch wizytach.
W cenie mycia dostępne są także stanowiska z odkurzaczami oraz automaty do czyszczenia dywaników.
Według danych przytoczonych przez Tommy’s Express w Polsce zarejestrowanych jest ponad 21 mln samochodów osobowych. Firma zwraca uwagę, że w kraju brakuje ogólnopolskiej sieci wielkopowierzchniowych myjni tunelowych działających w modelu abonamentowym.
Z analiz marki wynika, że sześć największych aglomeracji — Warszawa, Kraków, Wrocław, Poznań, Gdańsk i Katowice — mogłoby pomieścić od 70 do 168 lokalizacji sieci. Firma wskazuje też na sezonowe warunki, takie jak sól drogowa i błoto pośniegowe, które mogą zwiększać częstotliwość korzystania z myjni.
Oferta jest skierowana przede wszystkim do inwestorów dysponujących większym kapitałem i zainteresowanych rozwojem kilku lokalizacji. Tommy’s Express deklaruje wsparcie przy pozyskiwaniu gruntu, finansowaniu i budowie obiektu.
W modelu Build-to-Suit działkę o powierzchni od 1500 do 2700 m² kupuje deweloper lub fundusz nieruchomościowy i buduje na niej myjnię. Następnie udostępnia obiekt franczyzobiorcy w ramach najmu.
Najmniejszy z oferowanych formatów, World Model, zaprojektowano z myślą o lokalizacjach miejskich. Obejmuje tunel o długości około 18 metrów, dostarczany w formie zintegrowanych modułów kontenerowych. Według firmy budowa zajmuje około 130 dni, a na jednej zmianie potrzeba od zera do dwóch pracowników.
Dostępne są również większy format Express oraz Flex Model, który łączy automatyczne mycie zewnętrzne z usługami kompleksowego czyszczenia wnętrza samochodu.
Franczyzobiorcy mają otrzymać dostęp do wyposażenia, środków chemicznych, technologii i części zamiennych marki. Z amerykańskiego raportu Franchise Disclosure Document wynika, że placówki Tommy’s Express z najwyższego kwartylu osiągały średnio 2,75 mln dolarów rocznego przychodu i marżę EBITDAR na poziomie 45 proc. Są to dane dotyczące najlepszych obiektów w sieci w USA.