Rynek smartfonów czeka potężny spadek - pomoże dopiero 6G

Newsy
Opinie: 0
Rynek smartfonów czeka potężny spadek -  pomoże dopiero 6G

 

Globalne dostawy smartfonów mają w 2026 roku spaść aż o 14,3 proc. – prognozuje Counterpoint Research. Na rynek trafi około 1,07 mld urządzeń, czyli o blisko 180 mln mniej niż w 2025 roku. Samsung powinien przy tym odzyskać pozycję największego producenta smartfonów na świecie.

Według najnowszej prognozy Counterpoint Research kryzys nie zakończy się w tym roku. W 2027 roku globalne dostawy mają zmniejszyć się o kolejne 1,4 proc., do około 1,06 mld sztuk. Wyraźniejsze odbicie jest spodziewane dopiero w 2028 roku – o 4,8 proc., do 1,11 mld urządzeń.

Prognozowane dostawy smartfonów:

  • 2024 rok: 1,21 mld sztuk,
  • 2025 rok: 1,25 mld sztuk,
  • 2026 rok: 1,07 mld sztuk,
  • 2027 rok: 1,06 mld sztuk,
  • 2028 rok: 1,11 mld sztuk.

Najważniejszym problemem są rosnące ceny komponentów. Counterpoint wskazuje przede wszystkim na pamięci, ale coraz większym obciążeniem są również droższe chipsety. Podwyżki dotyczą zarówno modeli premium, jak i urządzeń ze średniej oraz najniższej półki.

Najmocniej ucierpią najtańsze smartfony

Największy spadek sprzedaży ma dotyczyć tanich urządzeń. W ich przypadku komponenty odpowiadają za większą część kosztu produkcji, a producenci mają niewielkie możliwości przejęcia podwyżek na siebie.

Firmy reagują podnoszeniem cen, ograniczaniem liczby konfiguracji pamięci, wykorzystywaniem starszych platform oraz wycofywaniem najmniej rentownych modeli. Jednocześnie koncentrują produkcję na mniejszej liczbie urządzeń i najważniejszych rynkach.

W pierwszej połowie 2026 roku zapasy smartfonów w kanałach sprzedaży wzrosły, choć skala tego zjawiska różniła się w zależności od producenta i regionu. Po wyczerpaniu wcześniej zakupionych, tańszych komponentów na rynek coraz mocniej zaczną wpływać nowe ceny. Counterpoint spodziewa się dlatego wyraźnego ograniczenia produkcji i dostaw w drugiej połowie roku.

Samsung ponownie największym producentem

Samsung ma być jednym z nielicznych producentów, którzy przejdą przez kryzys bez spadku dostaw. Sprzedaż smartfonów koreańskiej firmy powinna w 2026 roku wzrosnąć o około 0,8 proc.

Udział Samsunga w globalnym rynku ma zwiększyć się z 19,2 proc. w 2025 roku do 22,6 proc. w 2026 roku. Apple ma w tym samym czasie osiągnąć 22,5 proc. Samsung wyprzedzi więc amerykańskiego konkurenta zaledwie o 0,1 punktu procentowego.

Counterpoint tłumaczy przewagę Samsunga szeroką ofertą, obecnością na wielu rynkach, rozbudowanym łańcuchem dostaw oraz lepszym dostępem do pamięci i półprzewodników. Znaczenie mają też relacje z operatorami i dużymi sieciami handlowymi.

Samsung może zaakceptować pogorszenie rentowności części urządzeń, aby utrzymać dostępność telefonów i zdobyć udziały rynkowe. Analitycy zakładają jednak, że nawet w takim scenariuszu będzie w lepszej sytuacji niż większość konkurentów.

Apple radzi sobie lepiej od rynku, ale traci pierwsze miejsce

Dostawy iPhone'ów mają w 2026 roku spaść o około 2,1 proc. To znacznie lepszy wynik od prognozowanego dla całego rynku spadku o 14,3 proc. W 2027 roku sprzedaż smartfonów Apple powinna ponownie wzrosnąć – o około 2,8 proc.

Apple korzysta z silnej pozycji w segmencie premium, lojalności klientów, ofert finansowania oraz preferencyjnego dostępu do najważniejszych komponentów. Counterpoint zwraca uwagę na dobry popyt na serię iPhone 17.

Na wyniki mogą jednak negatywnie wpłynąć wyższe ceny serii iPhone 18 oraz zmiany w harmonogramie premier modeli Pro i podstawowych. Rozłożenie premier pomiędzy 2026 i 2027 rok może powodować większe wahania kwartalnej sprzedaży i zapasów.

Counterpoint spodziewa się również premiery pierwszego składanego iPhone'a w trzecim kwartale 2026 roku. Jego sprzedaż ma wynieść od kilku do niespełna 10 mln sztuk. Nie wystarczy to do zmiany ogólnego wyniku Apple, ale stworzy podstawę do dalszego rozszerzania oferty składanych urządzeń.

W 2027 roku Apple może ponownie wyprzedzić Samsunga. Prognozowane udziały obu firm wynoszą odpowiednio 23,5 oraz 23 proc.

Chińscy producenci stracą najwięcej

Największa presja dotknie czołowych chińskich producentów. Dostawy kilku największych marek z tej grupy mają spaść w 2026 roku o 15–24 proc.

Przyczyną jest większe uzależnienie od tanich i średniopółkowych smartfonów oraz rynków rozwijających się, na których klienci są szczególnie wrażliwi na ceny. Producenci mają przedkładać rentowność, najważniejsze urządzenia i kluczowe rynki nad walkę o utrzymanie udziałów za wszelką cenę.

Łączny udział sześciu największych chińskich producentów ma spaść z 50,3 proc. w 2025 roku do 45,4 proc. w 2026 roku i 44,4 proc. w 2027 roku. Do tej grupy Counterpoint zalicza Honor, Huawei, Oppo Group, Transsion Group, vivo i Xiaomi.

Wyjątkiem będzie Huawei. Jego dostawy mają wzrosnąć o około 8 proc. w 2026 roku oraz o kolejne 4,3 proc. w 2027 roku. Producent korzysta z mocnego popytu w Chinach, poprawy dostępu do krajowych komponentów i postępów w rozwoju procesorów HiSilicon. Dalszy wzrost Huawei będzie ograniczany przede wszystkim przez możliwości produkcyjne i dostępność podzespołów, a nie brak zainteresowania klientów.

Odbicie dopiero od 2028 roku

Counterpoint oczekuje mocniejszego ożywienia w 2028 roku. Ma je wspierać poprawa dostępności komponentów, stabilizacja cen oraz zakupy odłożone przez klientów w latach 2026–2027.

Składane smartfony i funkcje AI działające bezpośrednio na urządzeniu pomogą producentom wyróżniać droższe modele, ale zdaniem analityków nie wywołają masowego cyklu wymiany telefonów.

Pod koniec dekady dodatkowym impulsem ma być komercjalizacja urządzeń obsługujących 6G. Dopiero wtedy globalne dostawy smartfonów powinny wrócić do poziomów notowanych w latach 2024–2025.

 

Globalny rynek smartfonów spadnie o 14% w 2026 r., a Samsung ma odzyskać pozycję lidera

 

Globalny rynek smartfonów spadnie o 14% w 2026 r., a Samsung ma odzyskać pozycję lidera


TOP6 chiński marek OEM to: HONOR, Huawei, OPPO Group (Including OPPO, OnePlus, realme), Transsion Group (Including TECNO, Infinix, itel), vivo, Xiaomi

 

 

Opinie:

Rekomendowane:

Akcje partnerskie: