Mieczkowski: wzorujemy się na Białorusi i Federacji Rosyjskiej, Ruman: to stek bzdur i płatny trolling

Najważniejsze | Newsy
Żródło: Gazeta Prawna
Dodaj opinię
Opinie: 0
Koncepcja rodem z Białorusi i Rosji

Fundacja Digital Poland ostro skrytykowała nowy projekt ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa, a szczególnie jej fragment dotyczący stworzenia spółki Polskie 5G. Polskie 5G to projekt stworzony przez Exatela i firmę Accenture.

Piotr Mieczkowski, dyrektor zarządzający fundacji, opublikował swoją opinię w Dzienniku Gazecie Prawnej. W radzie jego fundacji są prezesi UPC i T-Mobile Polska.

Według niego, opublikowany projekt nowelizacji ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa, w zakresie realizacji koncepcji Polskie 5G, to krok w kierunku nacjonalizacji sektora telekomunikacyjnego w Polsce, a sposób realizacji tej koncepcji czerpie najgorsze wzorce z Białorusi i Federacji Rosyjskiej w zakresie budowy hurtowej sieci komórkowej.

Mieczkowski docenia tylko, że w samym projekcie jest wstępne wskazanie pasma 2 x 10 MHz na potrzeby łączności dla służb mundurowych i ważnych osób w państwie (tzw. łączność PPDR).

Reszta pomysłów zapisanych w projekcie jest już skrytykowana:

Realizacja koncepcji Polskie 5G opiera się na wadliwej konstrukcji biznesowo-technicznej. W fundacji Digital Poland dokonano analizy wszystkich wdrożeń hurtowych sieci komórkowych. Ich realizacja w krajach takich jak Białoruś, Kenia, Malezja, Meksyk, RPA, Rosja, Rwanda, Tanzania czy Stany Zjednoczone skończyła się albo spektakularną klapą, albo dotychczas nie przyniosła zakładanych efektów. W konsekwencji zostały zmarnowane pieniądze podatników, nieefektywnie wykorzystano częstotliwości, często wzrosły ceny usług telekomunikacyjnych, zbudowano sieć dostępną jedynie w wybranych miejscach lub mającą znaczące ograniczenia techniczne.

Nieprawdą jest, że każdy z operatorów komórkowych w Polsce buduje własne maszty. Od lat bowiem w sektorze są one współdzielone wraz z innymi fragmentami sieci.

Po drugie, nieprawdziwy jest argument Exatela, że PL5G pozwoli budować jeden maszt zamiast czterech. Tak budowano w latach 90., obecnie jest inaczej, czego przykładem jest wspomniany rozwój dwóch sieci.

Najczęściej nie da się umieścić nadajników wszystkich sieci komórkowych na jednym maszcie.

Operatorzy dostawią nowe nadajniki sieci 5G w paśmie 700 MHz do już wybudowanych masztów dla częstotliwości 800 czy 900 MHz – nie ma zatem konieczności budowy wielu nowych.

Nieprawdziwą tezą jest zapewnienie lepszej jakości sieci w wyniku realizacji koncepcji PL5G. Będzie zgoła odmiennie – spadnie jakość sieci dla klientów, gdyż z powodów technicznych np. w wielu przypadkach nie będzie możliwe łączenie dostępnych już pasm (np. 800, 900, 2100) z pasmem 700 MHz. Wszystkie więc podnoszone argumenty są zatem fałszywe, a regularna dystrybucja takich informacji nosi wręcz znamiona akcji dezinformacyjnej.

W ustawie zaproponowano częściową dystrybucję pasma do operatorów (2 x 20 MHz) poprzez fikcyjny przetarg, głównie w celu obrony takiej procedury dystrybucji pasma przed TSUE.

Pełna treść artykułu z dziennika Gazeta Prawna jest tutaj

Na materiał Fundacja Digital Poland bardzo nerwowo zareagował współpracownik Exatela - Szymon Ruman. Na Twitterze napisał, że to płatny trolling i stek bzdur, a Mieczkowski wstydzi się podpisać pod tekstem własnym nazwiskiem. Ruman zasugerował także, że to tak naprawdę strategia informacyjna przygotowana przez T-Mobile, a nie samego Mieczkowskiego.

 

Opinie:

Rekomendowane:

Akcje partnerskie: