5G w Polsce szybko zwiększa zasięg – już czas na zakup smartfonu z 5G – to może być realme 8 5G

Akcje partnerskie | Newsy
Dodaj opinię
Opinie: 0
Sieci 5G w Polsce szybko zwiększają zasięg – już czas na zakup smartfonu z 5G – to może być realme 8 5G za niecały tysiąc złotych

Operatorzy w Polsce nie czekali z uruchomieniem 5G na rozstrzygnięcie przez Urząd Komunikacji Elektronicznej aukcji na częstotliwości z zakresu 3,6 GHz. Usługi te oferują od ubiegłego roku w innych pasmach i systematycznie rozbudowują zasięgi sieci nowej generacji, by umożliwić klientom korzystania z najnowszej technologii. Zgodnie podkreślają, że do wzrostu wykorzystania 5G istotnie przyczynia się większa dostępność smartfonów obsługujących tę technologię, a szczególnie tańszych modeli, za które nie trzeba płacić dużo więcej niż za urządzenia pozbawione tej możliwości. 

Jednym z celów strategicznych, jakie Komisja Europejska postawiła krajowym członkowskim, w tym także Polsce, w obszarze budowy tzw. społeczeństw gigabitowego jest, by do 2025 r. można było w sposób niezakłócony korzystać z dostępu do sieci 5G na wszystkich obszarach miejskich i na wszystkich głównych szlakach komunikacyjnych. 

W Polsce, gdzie wciąż nie ogłoszona została aukcja na pasma C (3,5 GHz) czy 26 GHz, z których to pierwsze ma być tym podstawowym przy wdrażaniu technologii 5G, ten cel ma być osiągnięty jeszcze wcześniej. W opublikowanym w kwietniu tego roku raporcie firma Ericsson prognozuje, że w 2023 roku już 90 proc. populacji i 58 proc. terytorium naszego kraju znajdzie się w zasięgu 5G. Według raportu Analysys Mason, zrealizowanego we współpracy z Ericsson i Qualcomm Technologies wynika również, że inwestycja w 5G przyniesie Polsce w ciągu dekady korzyści rzędu 4,2 mld euro, a do 2040 krajowa gospodarka zyska na wdrożeniu sieci piątej generacji blisko 17 mld euro.

Działający w Polsce operatorzy komórkowi wcale jednak nie czekali na rozstrzygnięcie aukcji 5G, która najpierw została odwołana, a teraz się opóźnia. Z ofertą usług 5G weszli na rynek już w ubiegłym roku, wykorzystując do tego posiadane już przez nich zasoby częstotliwościowe. Przy czym Plus wykorzystuje do tego częstotliwości 2600 MHz TDD,a T-Mobile, Orange i Play pasmo 2100 MHz.

Sieć 5G Plusa w 2600 TDD ruszyła w maju ubiegłego roku. Na początek operator uruchomił 100 nadajników, w siedmiu miastach – Warszawa, Gdańsk, Katowice, Łódź, Poznań, Szczecin i Wrocław, obejmując zasięgiem usług 900 tys. osób. Zapowiadał jednak, że szybko będzie rozbudowywał sieć. 

I rzeczywiście dotrzymał obietnicy, bo w kwietniu tego roku sieć 5G Plusa obejmowała swym zasięgiem już 12 mln mieszkańców Polski i jest obecna w ponad 160 miejscowościach we wszystkich 16 województwach. Łączna liczba stacji bazowych 5G Plusa przekroczyła 1500. Operator zamierza kontynuować dalszą, szybką rozbudowę sieci 5G. Jak bowiem mówili podczas marcowej konferencji wynikowej przedstawiciele zarządu spółki, są oni bardzo zadowoleni z zainteresowania ofertą 5G, a wprowadzone w styczniu taryfy 5G stanowią obecnie 15-20 proc. sprzedaży kontraktów abonenckich (zarówno nowych, jak i utrzymaniowych).

W połowie ub. roku z 5G w paśmie 2100 MHz wystartował T-Mobile. W 2020 roku infrastruktura tego operatora zapewniała zasięg sieci piątej generacji do ponad 6,3 mln osób na terenie całego kraju, w tym m.in. w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Katowicach, Chorzowie, Poznaniu, Kielcach czy Opolu. W sumie w 2020 r. na potrzeby 5G T-Mobile wykorzystywał 1600 stacji bazowych. W styczniu tego roku do tej puli dołączonych został kolejnych 40 stacji, które swoim zasięgiem pokrywają Trójmiasto i okolice. 

W kwietniu operator poinformował, że obecnie zasięg 5G dostępny jest w ponad 50 miastach. Podkreślał przy tym, że jego klienci coraz intensywniej korzystają z oferowanych przez niego usług 5G, a ilość danych przesyłanych w sieci 5G T‑Mobile urosła ponad dwukrotnie w porównaniu do ostatniego tygodnia grudnia ubiegłego roku. Zastrzegał jednak przy tym, że 5G daleko jeszcze do popularności LTE. Początkowo z sieci piątej generacji w T-Mobile mogli korzystać tylko klienci abonamentowi T-Mobile. Od marca tego roku operator zaczął oferować tę możliwość użytkownikom na kartę.

Orange Polska nigdy nie ukrywał, że dla niego priorytetem i docelowym pasmem do budowy infrastruktury 5G będą częstotliwości oferowana w aukcji 5G, m.in. z zakresu 3.6 GHz, Niemniej jednak z powodu opóźnienia aukcji, także zdecydował się na wdrożenie usług nowej generacji w paśmie 2100 MHz, dynamicznie współdzielonym pomiędzy 4G i 5G pod nazwą #hello 5G. Oferuje je klientom od lipca ubiegłego roku. 

Obecnie z sieci 5G Orange może już korzystać ok. 6 mln użytkowników w ok. 400 miejscowościach, m.in m.in. w Warszawie, Łodzi, Krakowie i Katowicach czy Trójmieście. 

Jednocześnie w ubiegłym roku operator kontynuował próby techniczne korzystając z zasobów docelowych pasm przewidzianych dla 5G w Europie, czyli 3,6 GHz oraz 26 GHz, udostępnionych do celów testowych przez UKE. W trakcie trwających od jesieni 2019 roku testów w paśmie 3,6 GHz, do których zaproszeni zostali m.in. mieszkańcy Warszawy i Lublina, przesłano ponad 22 TB danych i osiągnięto transfer przekraczający 1 Gb/s. Z kolei próby w paśmie milimetrowym, 26 GHz, realizowane w Zakopanem, zaowocowały przekroczeniem 3 Gb/s. 

Sieć Play natomiast już w grudniu 2019 r. komunikowała wdrożenie 5G w Play, a w styczniu 2020 r. uruchomiła sieć 5G na terenie Trójmiasta w paśmie 2100 Mhz. Potem operator kontynuował rozbudowę i modernizację sieci w tej technologii. W efekcie w połowie ubiegłego roku operator udostępniał 5G w ponad 50 miastach i miejscowościach z wykorzystaniem ponad 500 stacji bazowych. Zasięgiem objęte były zarówno duże aglomeracje miejskie m.in. Warszawa, Poznań, Wrocław, Katowice, Kraków, Trójmiasto oraz Toruń., jak i wiele mniejszych miejscowości, np.: Augustów, Zakopane, Szczyrk, Bukowina Tatrzańska, Karpacz, Giżycko, Mrągowo, Kołobrzeg, Krosno, Mielec, Ustka czy Władysławowo.

Jednocześnie jednak i Play podobnie, jak Orange, stara się od jakiegoś czasu podkreślać, że dopiero sieć 5G oparta na częstotliwościach z pasma C (3,4-3,8 GHz) oraz powszechna dostępność urządzeń końcowych w Polsce zapewni użytkownikom nową jakość korzystania z internetu mobilnego, którego zastosowania i wykorzystanie dynamicznie rośnie. 

W ubiegłym roku operator prowadził intensywne testy 5G w 10 miastach (Grójec, Sokołów Podlaski, Toruń, Szczyrk, Warszawa, Wrocław, Zakopane, Gdańsk, Gdynia). Wszędzie tam testował usługi 5G w paśmie 3,6 GHz. Dodatkowo w Toruniu w okresie sierpień 2020 r. – czerwiec 2021 r. Play miał uruchomione trzy stacje bazowe w paśmie 26 GHz do testów 5G.

Niezależnie jednak od stanu rozwoju infrastruktury 5G wszyscy operatorzy zgodnie potwierdzają, że popularność tych usług rośnie wraz z dostępnością sprzętu obsługującego sieci nowej generacji. Obecnie smartfony 5G stanowią często nawet już 20 - 30 procent sprzedaży tych urządzeń w ich sieciach. W lutym sieć Plus zwrócił uwagę, że szczególnie pomogło w tym wprowadzenie do oferty tańszych modeli 5G. Bestsellerem był model realme 7 5G – pierwszy smartfon z 5G w cenie promocyjnej poniżej 1 tys. zł.

Dlatego też Plus ma spore oczekiwania wobec nowego modelu 5G tej marki - realme 8 5G. Producent ustalił na niego już na starcie cenę 999 zł w wersji 4 GB pamięci RAM i 64 GB pamięci wewnętrznej, czyli taniej niż w realme 7 5G, który debiutował w grudniu 2020 r. z ceną 1299 zł. Plus, który miał ten model na wyłączność w sprzedaży zdecydował się go później oferować w promocyjnej cenie 999 zł. Czy na podobny zabieg operator zdecyduje się z realme 8 5G? Na tę odpowiedź trzeba poczekać do debiutu tego modelu w tej sieci, a ma go także na wyłączność.

Poza Plusem, w sieci RTV EURO AGD, możemy od razu zamówić mocniejszą wersję realme 8 5G 6/128 za 999 zł. Co jest bardzo odważnym krokiem ze strony sieci, sugerującym, że liczy na duże zainteresowanie klientów tym niedrogim urządzeniem 5G. Smartfon pojawi się także najprawdopodobniej szerzej na rynku open market, a być może również w ofercie innych operatorów.

Wszystko to pokazuje jednak, że dziś smartfony 5G nie zawsze muszą być dużo droższe niż te nie obsługuje tej technologii. Dlatego wybierając dziś urządzenie mobilne warto się poważnie zastanowić czy lepiej nie wybrać model dający dostęp do sieci nowej generacji. Wtedy będziemy mogli korzystać z o wiele szybszych transferów. Ma to znaczenie nawet z perspektywy biznesowej, ponieważ smartfon taki jak realme 8 5G może z powodzeniem pełnić rolę modemu zapewniającego bardzo szybki dostęp do internetu mobilnego (np. dla osób, których głównym narzędziem pracy jest laptop).

Jak pokazują testy, w sieci Plus 5G osiąga prędkości 200-400 Mb/s. Pewne jest też, że operatorzy szybko będą zwiększali zasięg sieci 5G na pasmach, którymi obecnie dysponują i wreszcie też kiedyś musi się odbyć aukcja 5G, która będzie stanowić kolejny bodziec do nowych inwestycji w infrastrukturę nowej generacji. Nawet więc jeśli dziś ktoś nie ma w miejscu zamieszkania dostępu do 5G, to zapewne niebawem się w nim znajdzie. 

Nasz test smartfonu realme 8 5G możecie przeczytać tutaj.

Ceny i dostępność na polskim rynku modelu realme 8 5G znajdziecie tutaj

Ceny realme 8 5G 64GB w ofercie Plusa są tutaj

Promocja ze smartfonem realme 8 5G 6/128 w sieci RTV EURO AGD jest tutaj

Opinie:

Rekomendowane:

Akcje partnerskie: