Samsung Galaxy M31s czy Galaxy M51 – nasza recenzja porównawcza

Newsy | Recenzje
Opinie: 0
Samsung Galaxy M31s czy Galaxy M51 – nasza recenzja porównawcza

Klasa smartfonu C (skala „Mercedesa” A, B, C, E, S)

Skala ocen 1-6 (6-celujący)

Zaczynamy

Gdy cała uwaga mediów skupiona jest na najdroższych, topowych urządzeniach Samsunga – linii Note, składanych Foldach czy Flipach, producent po cichutku podgryza konkurencję na średniej półce. Prestiż prestiżem, ale prawdziwe pieniądze robi się gdzie indziej, nie wiem jaka jest sprzedaż najnowszego (rewelacyjnego skądinąd) Z Folda, ale podejrzewam, że Samsung jednego dnia zarabia więcej na dwóch recenzowanych dziś smartfonach, niż przez miesiąc na swoim ekskluzywnym składaku. Linia M, która była pomyślana jako bezpośredni konkurent dla Xiaomi (a nawet bardziej dla tańszego Redmi) i śp. Honora, jest stosunkowo młoda, ale ma już w swoim portfolio bardzo udane i korzystnie wycenione modele, np. M21. Zresztą Koreańczycy mają przewagę już na samym starcie – jako producent ekranów AMOLED są w stanie zaproponować je praktycznie w dowolnej półce cenowej.

Dziś przyjrzymy się dwóm smartfonom, które dzieli 200 zł różnicy. M31s kosztuje 1499 zł, M51 – 1699 zł. Żaden z nich nie obsługuje 5G, ale poza tym są dobrze wyposażone, mają dość wydajne procesory (atrakcyjnie wygląda zwłaszcza Snapdragon 730 w droższym modelu), świetne wyświetlacze, dobrą optykę i gigantyczne baterie. Także cena, oczywiście jak na standardy Samsunga, nie jest zbyt wygórowana. Zobaczmy więc, czy konkurencja ma się czego obawiać.  

Główne wady i zalety Samsunga Galaxy M31s i Samsunga Galaxy M51

Zalety Samsunga Galaxy M31s:

  • Doskonały ekran
  • Gigantyczna bateria
  • Dobre działanie
  • Wejście mini-jack na słuchawki
  • Wygodny czytnik linii papilarnych
  • AOD pokazujące powiadomienia ze wszystkich aplikacji

Wady Samsunga Galaxy M31s:

  • Plastikowa obudowa
  • Słaba jakość zdjęć w nocy
  • Zewnętrzny głośnik mono
  • Problem z utrzymaniem ostrości podczas kręcenia filmów
  • Nagrzewanie się procesora przy mocniejszym obciążeniu

Zalety Samsunga Galaxy M51:

  • Doskonały ekran
  • Gigantyczna bateria
  • Bardzo dobre działanie
  • Wejście mini-jack na słuchawki
  • Wygodny i szybki czytnik linii papilarnych
  • AOD pokazujące powiadomienia ze wszystkich aplikacji

Wady Samsunga Galaxy M51:

  • Plastikowa obudowa
  • Zewnętrzny głośnik mono

Jak oceniamy design? – ocena 4+

W obu przypadkach jest dość nudno, ale też średnia półka nie jest miejscem na wyszukane  konstrukcje i ryzykowne eksperymenty. Tu liczy się praktyczność i niskie koszty produkcji, króluje więc plastik. Oczywiście  łapiący odciski palców jak szalony, w testowanych egzemplarzach tańszy M31s jest nieco bardziej atrakcyjny, bo gradientowe czarne bądź niebieskie plecki wyglądają lepiej niż jednobarwny tył M51 (producent nie pokusił się o przytoczenie na stronie nazw kolorów, na moje oko to kremowy i czarny). Rama w obu przypadkach jest z plastiku, identyczne jest także rozmieszczenie poszczególnych portów – na dole wejście mini-jack na słuchawki, USB-C i pojedynczy głośnik (w obu przypadkach dość donośny i niezłej jakości). Na prawym boku – czytnik linii papilarnych (ciągle aktywny i bardzo szybki), nad nim przycisk do regulacji głośności. Na lewym boku – tacka na dwie karty SIM plus dodatkowo kartę pamięci. Osobiście cieszy mnie zwłaszcza fizyczny czytnik linii papilarnych – te w ekranach w tańszych Samsungach są po prostu kiepskie, a tu wszystko jest  idealne – i umiejscowienie i działanie. Alternatywnie można odblokować telefony twarzą i ta metoda również sprawdza się bardzo dobrze. Cieszy też, że wyspy z aparatami wystają minimalnie ponad powierzchnię (bardziej ta w M31s).

Telefony są dość duże – M51 jest większy z racji większej baterii. Jego wymiary to 163.9 x 76.3 x 9.5 mm a waga solidne 213 g. Wymiary M31s to 159.3 x 74.4 x 9.3 mm a waga 203 g. Jednak dzięki zaokrąglonym pleckom dość komfortowo leżą w dłoni i obsługuje je się całkiem wygodnie – górną belkę można ściągnąć kciukiem w dowolnym miejscu ekranu. Jak na razie oba telefony idą więc łeb w łeb. 

Co sądzimy o wyświetlaczu? – ocena 5+

Oba Samsungi oferują nam ekrany Super AMOLED o rozdzielczości FHD+. Ten w M31s ma przekątną 6.50 cala, 1080 x 2400 pikseli i 405 ppi. M51 ma nieco większy wyświetlacz – 6.67 cala, 1080 x 2400 pikseli i 395 ppi. W jakości wyświetlanego obrazu, kątach widzenia, nasyceniu kolorów jest idealny remis – oba są tak samo dobre i trudno znaleźć gdzieś słaby punkt, szczególnie w tej cenie. W żadnym nie znajdziemy też 120 czy 90 Hz odświeżania – musi nam wystarczyć 60 Hz. I mówiąc szczerze – wystarcza, jeśli nie mamy możliwości bezpośredniego porównania naszych telefonów z urządzeniem o wyższym odświeżaniu, nie będziemy na nic narzekać. Identycznie wyglądają też możliwości konfiguracji – mamy dwa tryby ekranu – żywy i naturalny oraz balans bieli – od zimnego do ciepłego i RGB. Jak na tą klasę urządzeń jest OK.

W obu wyświetlaczach mamy centralnie ulokowaną kamerkę do selfie – w tańszym modelu otwór ma srebrną obramówkę ale optycznie sprawia wrażenie mniejszego.

Ani w jednym ani w drugim modelu nie ma diody powiadomień, jest za to Always on Display, który prócz godziny i daty pokazuje powiadomienia z każdej aplikacji. Możemy także skorzystać z zasobów Galaxy Store i wybrać sobie odpowiadający nam motyw.   

Specyfikacja/system operacyjny – ocena 4 (M31s) / 5 (M51)

Zacznijmy od modelu M31s. Napędza go ośmiordzeniowy procesor Samsunga – Exynos 9611 z układem graficznym Mali-G72. Do pomocy ma 6 GB RAM, pamięci wbudowanej mamy 128 GB z możliwością rozszerzenia kartą (jest dodatkowy slot, nie musimy rezygnować z dual-SIM). W AnTuTu Benchmark telefon uzyskał 190061 pkt. W codziennym działaniu sprawuje się przyzwoicie – nie jest demonem szybkości ani wydajności, ale też trudno na niego narzekać. To taki typowy wół roboczy, który bez sprzeciwu robi to co ma robić. Od czasu do czasu można złapać go na jakimś przycięciu animacji, lekkim opóźnieniu w reakcji na wydawane przez nas polecenia, ale nie będzie to nic, co mogłoby nas zirytować. Całkiem sprawnie daje też sobie radę z grami (testowane na PUBG, w ustawieniach jest Game Launcher), a zmuszony do większego wysiłku nagrzewa się dość wyraźnie, ale w granicach rozsądku.

W M51 Samsung zastosował procesor firmy Qualcomm, Snapdragon 730 z układem Adreno 618. Nie jest to może najnowsza jednostka, nie ma nieco podkręconej grafiki jak 730G, ale i tak sprawdza się bardzo dobrze. RAM to 6 GB, pamięć wbudowana – 128 GB (plus karta pamięci i dual-SIM). W AnTuTu Benchmark telefon osiągnął 266012 pkt. W codziennej pracy nie mam mu nic do zarzucenia, osobiście jest to już poziom działania jaki bez problemu zadowoliłby mnie w prywatnym telefonie. Jest szybko, płynnie, responsywnie, lagów brak a przycięcia animacji są od czasu do czasu, na minimalnym poziomie. W grach telefon radzi sobie bardzo dobrze (PUBG) a co najważniejsze, nie nagrzewa się tak jak Exynos w M31s.

W obu telefonach GPS działa bez zastrzeżeń, oba mają NFC, więc zapłacimy nimi zbliżeniowo, w obu też jakość rozmów głosowych jest na bardzo dobrym poziomie. Oba mają także radio FM, ale firmową apkę Samsunga do odtwarzania muzyki musimy już sobie ściągnąć sami z Galaxy Store. Żaden nie jest wodoszczelny.

Podobne są również pakiety komunikacyjne: LTE, WiFi 2.4 i 5 GHz, Bluetooth 5.0, NFC. Lokalizacja odbywa się za pomocą: GPS, Glonass, BeiDou, Galileo w M31s, w M51 jest jeszcze QZSS i SBAS. Zestaw czujników obejmuje: akcelerometr, zbliżeniowy, światła, grawitacyjny, czytnik linii papilarnych, wg. specyfikacji w M51 jest jeszcze magnetometr.

System to Android 10 z nakładką One UI. Mamy gesty, ciemny motyw, Game Launcher, Podwójny komunikator czyli obsługę dwóch kont w jednej aplikacji. Wszystko podane w ładny graficznie i przejrzysty sposób.       

Samsung Galaxy M31s - zrzuty ekranu

  

Samsung Galaxy M51 - zrzuty ekranu

 

Jakie robi zdjęcia i jakie nagrywa filmy? – ocena 4 (M31s) / 5 (M51)

Zestaw kamer w obu urządzeniach jest niemal identyczny. To obiektyw główny 64 MP, f/1.8, PDAF; szeroki kąt 12 MP, f/2.2, 123˚ oraz dwa razy po 5 MP, f/2.4 – makro i czujnik głębi. Z przodu mamy 32 MP, f/2.2. Jedyna różnica w cyferkach to przysłona 2.0 zamiast 2.2 w aparacie do selfie w M51.

Myliłby się jednak ten, kto sądzi, że identyczne będą także zdjęcia. Tu w bardzo jasny sposób możemy się przekonać jak ważny jest też procesor i dlaczego także w tej dziedzinie Snapdragony górują nad Exynosami. Bo zdjęcia z M51 są lepsze od tych z M31s. Choć może zacząć powinienem od tego, że generalnie fotografie z obu stoją na bardzo dobrym poziomie (z jednym małym wyjątkiem). W obu więc mamy bardzo ładne, nasycone kolory (nieco cieplejsze w M51), doskonałą rozpiętość tonalną, świetnie działający HDR, ładne szczegóły i na pierwszy rzut oka niewielką różnicę między obiektywem głównym a szerokim kątem (dopiero przy przybliżeniu widać mniejszą szczegółowość). W obu nie ma zoomu optycznego, przybliżenie cyfrowe wynosi 10x i mniej więcej do 5x jest całkiem dobrej jakości. Podobnie, czyli raczej średnio, wychodzą zdjęcia makro. Różnica wychodzi dopiero w zdjęciach nocnych – ani jeden ani drugi telefon nie jest jakimś mistrzem w tej dziedzinie, ale podczas gdy zdjęcia z M51 mogą się jeszcze podobać, to te z M31s już raczej nie. Tak jakby telefon nie radził sobie z nakładaniem poszczególnych klatek co w konsekwencji przekłada się na mniejszą ilość szczegółów i gorszą ostrość. Zdjęcia są także ciemniejsze niż te z droższego modelu. Mimo tych minusów pamiętać trzeba, że sporo droższych telefonów konkurencji nie jest w stanie zapewnić takiej jakości fotografii jak te dwa urządzenia.

Wideo możemy nagrać w rozdzielczości 4K i niższych, nieźle działa elektroniczna stabilizacja obrazu, także w 4K, ale tańszy model miał ewidentne problemy z utrzymaniem ostrości. Ilość szczegółów i płynność stoją za to na bardzo dobrym poziomie.   

Przykładowe zdjęcia Samsung Galaxy M31s:

Przykładowe zdjęcia Samsung Galaxy M51:

Przykładowe wideo Samsung Galaxy M31s:

Przykładowe wideo Samsung Galaxy M51:

Jak długo działa bateria? – ocena 6

6000 mAh w M31s i 7000 mAh w M51 spisują się doskonale, oczywiście ten drugi model z racji większej pojemności ogniwa i procesora z mniejszym zapotrzebowaniem na energię jest lepszy. Ale i tak dwa dni pracy na jednym ładowaniu to minimum, w zależności od tego co robimy i jak często sięgamy po telefon będziemy w stanie dojechać nawet do 4 dni, przy minimum 8 godzinach pracy na włączonym ekranie w M51 i godzinie mniej w M31s. Oba modele obsługują ładowanie zwrotne. Ładowarki mają 25W, a pełne naładowanie baterii to niecałe 2h.    

Nasza finalna ocena

Oba modele są udanymi, dość zbliżonymi do siebie urządzeniami. Osobiście dopłaciłbym do M51. Lepsza kultura pracy, jakość zdjęć czy dłuższa żywotność baterii są moim zdaniem warte 200 zł. Ale i nabywcy M31s nie będą rozczarowani, telefon pracuje płynnie, ma doskonały ekran, robi świetne zdjęcia i jest też minimalnie ale jednak mniejszy, a przez to wygodniejszy w obsłudze.

Inną sprawą będzie zestawienie tych telefonów z urządzeniami konkurencji. Płacąc niewiele więcej możemy już wejść w posiadanie Motoroli G 5G Plus obsługującej pasma 5G i posiadającej lepszy procesor, choć ceną za to jest gorszy ekran. Za 1699 zł dostaniemy Mi 10 Lite 5G – z ekranem AMOLED, lepszym procesorem i obsługą 5G. Jeśli zaś nie chcemy 5G, mamy do wyboru sporo urządzeń lepiej od Samsungów wycenionych, na czele z realme 7 Pro czy Mi Note 10 Lite.    

Uwielbiamy: ekrany i czytniki linii papilarnych

Nie lubimy: łatwo brudzących się plecków

Dla kogo są Samsungi M31s i M51:

  • Miłośników dobrych zdjęć w średniej półce
  • Osób wymagających długiego czasu pracy na jednym ładowaniu
  • Osób które lubią piękne ekrany
  • Osób potrzebujących dobrej jakości dźwięku na słuchawkach

Dla kogo nie są Samsungi M31s i M51:

  • Miłośników małych telefonów
  • Wymagających najwyższej jakości wykonania
  • Potrzebujących ładowania indukcyjnego i wodoszczelności
  • Potrzebujących głośników stereo

Alternatywy dla Samsungów M31s i M51:

Inne informacje na temat Samsungów M31s i M51:

Rekomendowane:

Akcje partnerskie: