Honor 20 Lite – nasze pierwsze wrażenia

Najważniejsze | Newsy | Recenzje
Dodaj opinię
Opinie: 0

Klasa smartfonu C (skala „Mercedesa” A, B, C, E, S)

Skala ocen 1-6 (6-celujący)

Wstęp

Honor 20 Lite (najtańszy z nowej serii Honor 20) ma wiele elementów wspólnych z takimi modelami jak Honor P10 Lite czy Huawei P Smart 2019, po których dziedziczy procesor i wyświetlacz, ale został wzbogacony o większą pamięć i szerokokątny aparat. Honor 20 Lite ma też sporo wspólnego z Huawei P30 Lite, od którego jest tańszy, ma o połowę niższą rozdzielczość głównego aparatu, ale identyczny aparat szerokokątny. Innymi słowy Huawei chce aby jego portfolio jak najdokładniej pokrywało potrzeby i przedział cenowy średniej półki. Sprawdźmy dokładnie co się zmieniło i jak wypada w porównaniu z konkurencją.

Pierwsze wrażenia z korzystania z Honora 20 znajdziecie tutaj

Główne wady i zalety Honor 20 Lite:

Zalety:

  • Ładny kolor obudowy
  • Gniazdo słuchawkowe
  • Super szybki i niezawodny czytnik linii papilarnych
  • Ekran o wąskich ramkach i niewielkim wycięciu
  • Płynne działanie systemu i aplikacji
  • Bogato wyposażony system w programy systemowe i funkcje nakładki EMUI
  • Szerokokątny aparat, który jest rzadkością w tym przedziale cenowym
  • Wysoka rozdzielczość głównego i przedniego aparatu
  • Tryb nocny
  • Dobra jakość selfie
  • Aplikacja aparatu bogata w tryby i ustawienia
  • Bateria 3400 mAh

Wady:

  • Obudowa i ramka wykonane z tworzywa zamiast metalu i szkła
  • Micro USB zamiast USB C
  • Kontrast i nasycenie kolorów na wyświetlaczu mogłyby być lepsze
  • Procesor ten sam co w tańszych o 400 zł Honor 10 Lite i Huawei P Smart 2019
  • WiFi n zamiast WiFi ac
  • Bluetooth 4.2 zamiast 5.0
  • Brak żyroskopu
  • Słaba jakość zdjęć nocnych  w trybie automatycznym, przeciętna w trybie nocnym
  • Brak wideo 4K
  • Wideo 1080p nie jest skutecznie stabilizowane
  • Bateria konkurenta jest pojemniejsza
  • Wiele smartfonów Honor i Huawei ze średniej półki ma zbyt podobną specyfikację

Design – ocena 4-

Honor kontynuuje eksperymentowanie z gradientami odcieni niebieskich. W przypadku Honor 20 Lite mamy na obudowie gradient niebiesko-fioletowy z niebieską ramką dookoła obudowy. Gdy telefon jest czysty prezentuje się niewątpliwie atrakcyjnie. Ponieważ tył jest gładki szybko zbiera odciski palców. Zarówno tył obudowy jak i ramka zostały wykonane z tworzywa. Metal i szkło znajdziemy dopiero w droższych modelach z nowej serii.

Z tyłu obudowy znajduje się tradycyjny czytnik linii papilarnych. Jak dotąd takie rozwiązanie wciąż ma wyraźną przewagę w szybkości i powtarzalności działania względem czytników umieszczonych pod ekranem. Ten w Honorze sprawuje się bez zarzutu i jest bardzo szybki. Znajduje się też w odpowiednim miejscu – łatwo trafić w niego placem i nie myli się z innymi elementami obudowy.

Na dolnej krawędzi Honor 20 Lite znajduje się gniazdo słuchawkowe, przestarzałe już gniazdo micro USB (to skandal!), a także monofoniczny głośnik. Ten ostatni pozwoli wygodnie słuchać audycji i prowadzić rozmowy głośnomówiące, ale aby ma zbyt płaski i zniekształcony dźwięk, aby nadawał się do słuchania muzyki.

Na górnej krawędzi znajduje się plastikowa szufladka na kartę nano SIM oraz kartę pamięci micro SD, lub na dwie karty nano SIM, jeśli zrezygnujemy z rozszerzenia pamięci.

Wymiary Honora to 154,8 x 73,64 x 7,95 mm przy 164 gramach wagi.  Obudowa nie jest uszczelniana w żaden sposób.

Wyświetlacz – ocena 4

Ekran w Honor 20 Lite ma dokładnie takie same parametry jak w przypadku Honor 10 Lite i Huawei P Smart 2019. Ma przekątną 6,21 cala, rozdzielczość FHD+ 2340 x 1080 pikseli i proporcje 19,5:9. Gęstość pikseli wynosi 415 PPI. Technologia w której został wykonany ekran to IPS, a wypełnienie obudowy ekranem przekracza 83%. U góry wyświetlacza znajduje się niewielkie wycięcie w kształci kropli – nie wpływa na wyświetlanie powiadomień i statusu na górnej belce. W ustawieniach można wycięcie ukryć wyświetlając po bokach czarny element interfejsu, ale w przypadku technologii IPS nie widzę w tym zabiegu wiele sensu. Na wyświetlaczu znajduje się także fabrycznie naklejona folia ochronna.

Jakość ekranu jest dość dobra – ma on wystarczającą jasność jak i dobre kąty widzenia. Kolory mogłyby być trochę bardziej nasycone i kontrastowe. Podczas wyświetlania gradientu można dopatrzeć się delikatnie widocznych pasów. Nie są to jednak poważne zarzuty. Trzeba jednak pamiętać, że taki sam panel możemy otrzymać kupując jeden z tańszych modeli, np. Honor 10 Lite, kosztujący niecałe 850 zł.

W ustawieniach znajdziemy elementy charakterystyczne dla EMUI – tryb ochrony wzroku, niwelujący światło niebieskie, dwa profile kolorów – normalne i wyraziste, a także możliwość ustawienia temperatury barw.

Specyfikacja – ocena 4-

Honor 20 Lite został wyposażony w procesor Kirin 710 dysponujący 8 rdzeniami o taktowaniu 4 x 2.2 GHz + 4 x 1.7 GHz. Procesor wspomaga 4 GB RAM oraz 128 GB na system i pliki, którą to pamięć można rozszerzyć kartą micro SD, o ile zrezygnujemy z hybrydowego dual SIM.

Sytuacja, w której droższy model dostaje podobną specyfikację do tańszego zawsze jest kłopotliwa w ocenie. Z jednej strony taki sam procesor można dostać w tańszych urządzeniach, choćby w Honor 10 Lite. Z drugiej strony nowszy Honor 20 Lite ma więcej pamięci – 4 GB RAM i 128 GB na system i pliki zamiast 3/64 z modeli Honor 10 Lite i Huawei P Smart 2019. Huawei P30 Lite jest jeszcze o 300 zł droższy od Honor 20 Lite, a ma z kolei tyle samo pamięci, co Honor 20 Lite i różni się aparatem.

Wyniki benchmarków prezentują się następująco:

  • Geekbench 4 dla jednego rdzenia - 1531
  • Geekbench 4 dla sumy rdzeni – 5360
  • Antutu – 130573
  • Androbench sekwencyjny odczyt – 295 MB/s
  • Androbench sekwencyjny zapis – 219 MB/s

Podobnie jak w innych smartfonach z procesorem Kirin 710 nie zaobserwowałem żadnych problemów z płynnością działania systemu. Najwyraźniej producent na tyle dobrze zna procesory, które sam produkuje i swoją nakładkę systemową, że umie oba elementy dopasować i zoptymalizować. Asphalt 9 uruchamia się długo, ale działa na tyle płynnie, żeby nie sprawiać problemów w rozgrywce.

Pakiet komunikacyjny obejmuje LTE, Wi-Fi 802.11 b/g/n, 2.4G, Bluetooth 4.2 i NFC. Lokalizacja odbywa się za pomocą serwisów GPS, GLONASS i BeiDou.

Wśród czujników znalazły się: akcelerometr, czujnik siły oświetlenia, czujnik zbliżeniowy, kompas cyfrowy oraz czytnik linii papilarnych.

Na liście czujników zabrakło żyroskopu, który jest symulowany na podstawie akcelerometru. Można rozglądać się w filmach 360 przechylając telefon, ale obraz trochę podskakuje i nie do końca jest to zastępstwo dla faktycznego czujnika. Szkoda również, że zabrakło WiFi ac i Bluetooth 5.0. Niedawno zaprezentowana Motorola One Vision ma jedno i drugie oraz żyroskop, a kosztuje dokładnie tyle samo, co Honor 20 Lite. Wydajnością za to oba modele nie odbiegają od siebie.

System – ocena 4

Honor 20 Lite trafi do sklepów z Androidem 9 Pie oraz nakładką EMUI 9.0.1. Ma też zabezpieczenia z 1 kwietnia 2019 roku.

Zdążyliśmy się już przyzwyczaić do nakładki EMUI, która nie różni się znacząco pomiędzy poszczególnymi modelami smartfonów.

Wśród fabrycznie zainstalowanych aplikacji mamy Menadżer telefonu czyszczący pamięć i optymalizujący działanie urządzenia, odtwarzacz muzyki, odtwarzacz filmów, systemowa galeria, aplikacja HiCare ułatwiająca kontakt z serwisem. Jest sklep z aplikacjami AppGallery, menadżer plików, aplikacja Zdrowie odpowiedzialna za zliczanie kroków i podłączenie do telefonu opasek sportowych i zegarków. Jest też aplikacja Portfel, Pogoda, Kalkulator, Dyktafon, Radio FM, Latarka, Kompas i Tryb Impreza pozwalający zsynchronizować dźwięk z wielu smartfonów. Fabrycznie jest też zainstalowany Facebook i Booking.com.

Huawei Share pozwala szybko przesyłać pliki z jednego smartfona na drugi za pomocą WiFi, ale bez pośrednictwa domowej sieci WLAN.

W ustawieniach można zmienić sposób nawigacji z przycisków systemowych na gesty bądź przycisk wiszący. Jest też tryb prosty, który powiększa elementy interfejsu. Wraz z Androidem 9 pojawiła się funkcja Higieny cyfrowej, która zlicza czas użytkowania telefonu i poszczególnych aplikacji, a także częstość odblokowywania ekranu.

Nakładka i system sprawują się bez problemu, zarówno jeśli chodzi o płynność działania, jak i stabilność.

  

Kamera – ocena 4-

Honor ma trzy aparaty z tyłu obudowy i jeden z przodu:

  • Główny aparat ma rozdzielczość 24 megapiksele, jasność obiektywu F/1.8 i ustawia ostrość za pomocą detekcji fazy PDAF
  • Drugi aparat ma rozdzielczość 8 megapikseli, jasność obiektywu F2,4 i szeroki kąt 120 stopni, odpowiednik ekwiwalentu ogniskowej 13 mm
  • Trzeci aparat ma rozdzielczość 2 megapikseli, jasność F/2.4 i służy jedynie do pomiaru głębi sceny
  • Przedni aparat ma wysoką rozdzielczość 32 megapikseli i jasność obiektywu F/2.0

To właśnie aparaty najmocniej odróżniają Honor 20 Lite od innych modeli smartfonów Honor i Huawei z tym samym procesorem i ekranem. Szczególnie chodzi o aparat szerokokątny, który dopiero co zaczął się pojawiać w smartfonach ze średniej półki. Ten w Honor 20 Lite jest dokładnie taki sam jak w droższym o 300 zł Huawei P30 Lite. Główny aparat nie ma tak wysokiej rozdzielczości, jak P30 Lite, ale i tak ma niemal dwa razy wyższą rozdzielczość niż w Honor 10 Lite czy Huawei P Smart 2019. Rozdzielczość przedniego aparatu jest wśród tych smartfonów najwyższa właśnie w Honor 20 Lite.

Lista trybów aparatu obejmuje:

  • Zdjęcie
  • Film
  • Portret
  • Nocne
  • Przysłona
  • Pro (ze wszystkimi 6 parametrami)
  • Zwolnione tempo
  • Panorama
  • Obiektyw AR
  • Malowanie światłem
  • HDR
  • Tryb poklatkowy
  • Filtr
  • Naklejki

Aparat wspiera również funkcję AI z rozpoznawaniem ceny, którą można włączyć lub wyłączyć ponad oknem podglądu kadru. Gdy AI jest włączona dostępna jest tylko rozdzielczość 12 megapikseli. Aby wybrać inną rozdzielczość, trzeba najpierw dezaktywować funkcję AI. Jest również HiVision, tryb aparatu, który rozpoznaje przedmioty, tłumaczy tekst na który skierujemy aparat, jak i skanuje kody QR.

Jakość zdjęć w ciągu dnia wypada całkiem dobrze. Zdjęcia są ostre i szczegółowe w wystarczającym stopniu. Szeroki kąt daje nowe możliwości, choć w jego przypadku szczegółowość jest zauważalnie niższa niż z głównego aparatu, nawet gdy nie powiększymy zdjęć do 100%. Uważam jednak, że jest on przydatnym i wartym wykorzystania dodatkiem, nawet jeżeli niesie ze sobą kompromisy

W przypadku zdjęć nocnych wkracza dedykowany tryb nocny, który jest faktycznie bardzo potrzebny, bowiem nocne zdjęcia w trybie zwykłym, automatycznym wychodzą na tyle słabo, że w zasadzie nie warto ich robić. Tryb nocny wiele tutaj poprawia. Mimo braku stabilizacji optycznej żadne zdjęcie nocne nie było poruszone. Widać też znacznie więcej szczegółów, choć efekt niekoniecznie jest subtelny i naturalny. 

Mając to wszystko na uwadze, w mojej ocenie Motorola One Vison poradziła sobie lepiej ze zdjęciami nocnymi, a zdjęcia dzienne wypadły co najmniej równie dobrze. Przewaga Huawei polega na większej liczbie trybów aparatu oraz na szerokokątnym obiektywie. Jeśli jednak nie zależy nam ani na szerokim kącie, ani na dodatkowych trybach np. malowanie światłem itp., to Motorola One Vision będzie w tym wypadku lepszym wyborem.

Szczegółowość wideo 1080p w Honorze – taka jest maksymalna dostępna rozdzielczość - jest całkiem w porządku. Wygląda jednak na to, że Honor nie radzi sobie najlepiej ze stabilizacją, co powoduje widoczne drgania, które będą nie do uniknięcia podczas nagrywania z ręki. Nagrania 1080p w 60 klatkach na sekundę są odczuwalnie mniej szczegółowe. Tutaj ponownie, Motorola One Vision pokazuje swoją przewagę oferując nagrywanie w 4K, a nagrania 1080p mają wyraźnie lepszą stabilizację.

Na koniec została jakość selfie, która w Honorze wypada dobrze jak na tę półkę cenową i nie ma się tutaj do czego przyczepić.

Przykładowe zdjęcia:

Przykładowe wideo:

Bateria – ocena 4

Honor 20 Lite ma baterię o pojemności 3400 mAh, czyli tyle samo co Honor 10 Lite i Huawei P Smart 2019, a o 100 mAh mniej niż Motorola One Vision.

Podczas testu baterii przez benchmark Geekbench 4 Honor uzyskał 4420 punktów i rozładował się do zera po upływie 7 godzin i 22 minut.

Nasza ocena

Honor 20 Lite działa tak jak powinien działać smartfon – płynnie i bezproblemowo. Ma nakładkę bogatą w dodatkowe funkcje, najnowszego Androida i szerokokątny aparat, który w tym przedziale cenowym praktycznie nie występuje. Okazuje się jednak, że konkurencja jest coraz mocniejsza i Motorola pokazała niedawno smartfon, który co prawda nie ma szerokokątnego aparatu, ale ma czystego Androida, lepszą jakość zdjęć nocnych i nagrywanego wideo, pojemniejszą baterię, Bluetooth 5.0, WiFi ac oraz żyroskop, których w testowanym Honorze zabrakło. Dlatego wybierając Honora 20 Lite trzeba się dobrze zastanowić, które z tych cech są dla nas ważniejsze i dobrać urządzenie, które lepiej spełni nasze oczekiwania.

Uwielbiamy: szerokokątny aparat, który jest nowością w średniej półce

Nie lubimy: zbyt wielu elementów wspólnych z tańszymi modelami Honor i Huawei

Dla kogo jest Honor 20 Lite:

  • Dla chcących spróbować zdjęć z aparatu szerokokątnego
  • Dla ceniących dużą liczbę trybów aparatu
  • Dla fanów nakładki EMUI i jej funkcji

Dla kogo nie jest Honor 20 Lite:

  • Nie dla osób szukających czegoś zupełnie nowego względem Honor 10 Lite czy Huawei P Smart 2019
  • Nie dla osób szukających najwyższej jakości nagrywanego wideo
  • Nie dla tych, którzy cenią czystego Androida lub nowoczesny, minimalistyczny wygląd nakładki systemowej

Alternatywy:

Opinie:

Rekomendowane:

Akcje partnerskie: