Samsung Galaxy A41 – recenzja

Najważniejsze | Newsy | Recenzje
Opinie: 0
Samsung Galaxy A41 – nasza recenzja

Klasa smartfonu C (skala „Mercedesa” A, B, C, E, S)

Skala ocen 1-6 (6-celujący)

Zaczynamy

Samsung Galaxy A41 jest urządzeniem ze średniej półki. Kosztuje 1299 zł i ma kilka niezaprzeczalnych zalet, np. ekran AMOLED czy kompaktowe rozmiary o które coraz trudniej, ale ma też jeden problem. To o 300 zł tańszy Samsung M21. Telefon, o którym pisaliśmy tu i który jakością wyświetlacza, zdjęciami, baterią czy działaniem zawstydza wielu droższych konkurentów. W tym Galaxy A41. Co prawda rywalizacja jest dobra, zwłaszcza dla klientów, ale nie do końca rozumiem, dlaczego Samsung zdecydował się na taką bratobójczą walkę. W dodatku Samsung zastosował w tym modelu dość dziwne rozwiązanie, instalując procesor MediaTek, zamiast autorskiego Exynosa bądź jednostki Qualcomma, z których korzysta najczęściej. Zobaczmy więc czy i jakimi argumentami dysponuje A41, by jednak przekonać nas do zakupu.

Główne wady i zalety Samsunga Galaxy A41

Zalety Samsunga Galaxy A41:

  • Kompaktowe rozmiary
  • Wyświetlacz AMOLED
  • Wejście mini-jack na słuchawki
  • NFC
  • Slot na dwie karty SIM i dodatkowo kartę pamięci
  • Dobra jakość zdjęć z głównego aparatu

Wady Samsunga Galaxy A41:

  • Niska wydajność urządzenia
  • Ograniczone możliwości foto
  • Słaba jakość nagrywanego wideo
  • Wolne działanie czytnika linii papilarnych

Jak oceniamy design? – ocena 4

Galaxy A41 jest typowym przedstawicielem tegorocznej linii A – z plastikowymi pleckami i ramą oraz niewielką, prostokątną wysepką na oczka aparatów. Na plus trzeba zaliczyć jakość tworzywa, które nie zbiera w jakiś przesadny sposób odcisków palców i ma pod zewnętrzną warstwą ładnie wyglądającą teksturę. Na minus to, że wyspa wystaje ponad powierzchnię telefonu i ten położony na płaskiej powierzchni kołysze się na boki. Na prawej krawędzi mamy przyciski do regulacji głośności i włączania, na lewej tackę w niespotykanym, kwadratowym kształcie, na której zmieszczą się dwie karty SIM i dodatkowo karta pamięci. Na dolnej krawędzi jest wejście mini-jack na słuchawki, USB-C i głośnik. Jest jeden i gra donośnie, ale płasko – wystarczy do filmów czy YouTube, nieco gorzej sprawdzi się przy słuchaniu muzyki. Lepiej będzie na słuchawkach, do dyspozycji mamy Dolby Atmos, korektor dźwięku i Adapt Sound. Urządzenie jest zgrabne i bardzo dobrze leży w dłoni, to jeden z nielicznych ostatnio smartfonów, który bez większych problemów byłem w stanie obsłużyć jedną ręką. Wymiary to 149.9 x 69.8 x 7.9 mm, a waga jedynie 152 g.  

Samsung Galaxy A41

Co sądzimy o wyświetlaczu? – ocena 4+

Panel ma przekątną 6,1 cala, rozdzielczość FHD+ (1080 x 2400 pikseli; 431 ppi) i został wykonany w technologii Super AMOLED. To bez wątpienia najjaśniejszy punkt tego urządzenia. Kolory są mocne i żywe, kąty widzenia doskonałe, a widoczność w pełnym słońcu bardzo dobra. Na dobrym poziomie stoją też jasność minimalna i maksymalna. Kamerkę do selfie ukryto w tradycyjnym, niewielkim notchu. Nie mamy diody powiadomień, są za to informacje wyświetlane na wygaszonym ekranie, pokazują się na nim powiadomienia ze wszystkich aplikacji. W ustawieniach znajdziemy filtr światła niebieskiego, tryby ekranu (żywy i naturalny), możemy też ustawić balans bieli.

Wyświetlacz jest płaski i odświeżany w tradycyjnych 60 Hz. Umieszczono w nim optyczny czytnik linii papilarnych, który działa kiepsko. Najlepiej opisuje go słowo nieprzewidywalny. Raz zadziała, raz zadziałać nie zechce, trzeba się też nauczyć, by dłużej przytrzymać na nim palec, jeśli podniesiemy go zbyt szybko, telefon nie zareaguje. W sumie częściej do odblokowania urządzenia używałem przedniej kamerki, która skanuje twarz, co prawda też nie jest to najszybszy proces, ale przynajmniej jest niezawodny.

Samsung Galaxy A41

Specyfikacja/system operacyjny – ocena 3+

Samsung Galaxy A41 jest napędzany ośmiordzeniowym procesorem MediaTek MT6768 Helio P65 (2x2.0 GHz Cortex-A75; 6x1.7 GHz Cortex-A55) z układem graficznym Mali-G52 MC2 i 4 GB RAM. Pamięci wbudowanej mamy 64 GB (z możliwością rozszerzenia kartą). Samsung korzysta najczęściej albo z autorskich Exynosów, albo z chipsetów firmy Qualcomm, okazjonalnie wykorzystując układy Tajwańczyków. Niestety nie byłem w stanie wykonać testu AnTuTu Benchmark, mimo wielokrotnych prób telefon zawsze po kilku chwilach wyrzucał mnie do pulpitu głównego. Z informacji  znalezionych w sieci wynika, że układ osiąga 183200 pkt. W codziennym użytkowaniu A41 nie jest ani demonem prędkości ani też płynności. Oczywiście trudno oczekiwać, żeby kosztujący 1299 zł telefon działał jak flagowiec, ale porównując go do testowanych przeze mnie równolegle innych urządzeń w tym przedziale cenowym (Motorola One Fusion+, czy o 300 zł tańszy Samsung M21), A41 pracował po prostu najgorzej. Dość nierówno – zdarzały mu się okresy bardzo dobrej płynności, by potem nagle dostać „czkawki” i dopiero po chwili powrócić do przyzwoitego działania. Na porządku dziennym jest też klatkowanie animacji. Takie nierówne działanie to coś, z czego słynęły jakiś czas temu tańsze MediaTeki i niestety podobnie jest w tym przypadku. W sumie dramatu nie ma, ale po prostu można w tym przedziale cenowym znaleźć urządzenia działające zdecydowanie przyjemniej. Telefon trzyma w pamięci 5, 6 zakładek bez przeładowywania.

Samsung Galaxy A41

W A41 jest NFC które działa bezproblemowo, nie miałem też żadnych problemów z GPS, satelity wyszukiwane były szybko a połączenie stabilnie utrzymywane.

Pakiet komunikacyjny obejmuje: LTE, dwuzakresowe WiFi, Bluetooth 5.0, lokalizacja jest ustalana za pomocą GPS, A-GPS, GLONASS i Beidou. Pakiet czujników to: akcelerometr, zbliżeniowy, światła, magnetometr, grawitacyjny.          

Oprogramowanie to Android 10 (poprawki bezpieczeństwa z 1 kwietnia) z nakładką One UI w wersji 2.1. Jest lekka, estetyczna, z ciemnym motywem, możliwością wyboru tapet i motywów, osobistym sejfem na aplikacje i osobiste pliki, gestami zamiast przycisków do nawigacji po interfejsie, zmniejszaniem rozmiaru wyświetlacza, by łatwiej było nam obsługiwać telefon jedną ręką. Do tego dochodzi podwójny komunikator, czyli możliwość zalogowania się na dwóch kontach np. na Facebooku, oddzielna lista kontaktów i Game Launcher, w którym można zwiększyć wydajność urządzenia czy  nagrać rozgrywkę. Trzeba jednak pamiętać o tym, że telefon nie jest demonem wydajności i lepiej sprawdzi się w prostych tytułach, choć np. PUBG też jest grywalne, oczywiście na niższych ustawieniach.  

Samsung Galaxy A41 Samsung Galaxy A41

Samsung Galaxy A41

Jakie robi zdjęcia i jakie nagrywa filmy? – ocena 4

Zestaw kamer obejmuje: 48 MP obiektyw główny (f/2.0, 0.8µm, PDAF), 8 MP szeroki kąt (f/2.2, 123˚, 1.12µm) i 5 MP sensor głębi (f/2.4). Z przodu mamy 25 MP (f/2.2). Najwyższa rozdzielczość z jaką nagramy filmy to FHD 30 FPS z przodu i z tyłu. Aplikacja jest dość prosta i okrojona z kilku możliwości w stosunku do bardziej zaawansowanych fotograficznie smartfonów Samsunga, mamy Live Focus, Zdjęcie, Wideo a w „Więcej” ubogi tryb Pro, Panoramę, Żywność, Bixby Vision i strefę AR. Na górze jest wejście w ustawienia, flesz, samowyzwalacz, wybór formatu zdjęcia oraz filtry.

Samsung Galaxy A41

Jakość zdjęć tradycyjnie dla Samsunga jest dobra. Kolory są mocne, nieco podbite ale przyjemne dla oka. Szczegółowość ujęć z głównego aparatu jest OK, z szerokiego kąta już nie jest tak dobrze, ale wciąż mogą się podobać. Choć zauważalna jest już różnica w kolorach, które zaskakująco ładniej wyglądają z szerokiego kąta właśnie – są zdecydowanie mocniejsze. Nie mamy trybu nocnego i po zmroku fotografie są bardzo słabe, podobnie jak zdjęcia z wykorzystaniem maksymalnie 8x zoomu cyfrowego. Także wideo nie jest mocną stroną tego urządzenia, doskwiera brak jakiejkolwiek stabilizacji.  

Przykładowe zdjęcia:

Samsung Galaxy A41

Samsung Galaxy A41

Samsung Galaxy A41

Samsung Galaxy A41

Samsung Galaxy A41

Samsung Galaxy A41

Samsung Galaxy A41

Przykładowe wideo:

Jak długo działa bateria? – ocena 3+

Ogniwo ma stosunkowo niewielką pojemność 3500 mAh. Telefon działał między 4 a 5h na włączonym ekranie, w zależności od tego czy więcej wykorzystywałem LTE czy WiFi.  Ładowarka z zestawu ma moc 15W, naładowanie baterii do pełna trwa około 1.45 godziny. Oczywiście brak jest ładowania indukcyjnego.  

Samsung Galaxy A41

Nasza finalna ocena

Galaxy A41 ma kilka niezaprzeczalnych zalet. To świetny ekran, ładne zdjęcia z obiektywu głównego i szerokiego kąta, obecność NFC czy niezły dźwięk na słuchawkach. Tyle, że za 1299 zł to zdecydowanie za mało, jego cena już na starcie powinna być o kilkaset złotych niższa. Największym problemem A41 jest jednak Samsung M21, wyceniony o 300 złotych mniej, a oferujący dużo więcej. I z pewnością nie udający, że jest czymś, czym po prostu nie jest – czyli urządzeniem z wyższej półki. W takiej sytuacji na A41 powinni się decydować tylko mniej wymagający klienci szukającego niewielkiego telefonu – wbrew pozorom zapotrzebowanie na takie urządzenia w przystępnej cenie jest spore, a producenci jakby tego w ogóle nie dostrzegali, produkując jeden wielki telefon za drugim. Dlatego mimo kilku braków A41 ma szanse na zdobycie zainteresowania klientów, oczywiście po lekkiej obniżce.

Uwielbiamy: ekran

Nie lubimy: czytnika linii papilarnych

Dla kogo jest Samsung Galaxy A41:

  • Wielbicieli wyświetlaczy AMOLED
  • Osób poszukujących niewielkiego telefonu
  • Wymagających w telefonie wejścia mini-jack
  • Wymagających możliwości płatności zbliżeniowych
  • Miłośników marki

Dla kogo nie jest Samsung Galaxy A41:

  • Graczy i osób stawiających na maksymalną wydajność
  • Osób poszukujących najlepszego stosunku jakości do ceny
  • Wymagających sprawnego odblokowania telefonu

Alternatywy dla Samsunga Galaxy A41:

Inne informacje na temat smartfonu Samsung Galaxy A41:

Rekomendowane:

Akcje partnerskie: